Byli zawodnicy Ruchu domagają się pieniędzy od klubu z Cichej
22.02.2010
Mowa o zaległościach wobec Bartłomieja Jamroza, Rafała Kwiecińskiego, Marka Matuszka i Jacka Matyi. Kwota? Ponad pół miliona złotych.
Kilka lat temu Ruch przyjął plan restrukturyzacji zadłużenia wymyślony przez zarząd PZPN. Jednak kwoty, jakie się tam pojawiły, w kilku przypadkach miały rzekomo niewiele wspólnego z rzeczywistością. - Dług wobec mnie wynosił 480 tysięcy złotych - twierdzi Jamróz. - Podpisałem ugodę i zrzekłem się 120 tysięcy. Zostało 360, ale w planie pojawiło się 260. Taka suma została wpisana bez mojej zgody. Zresztą mam wyrok Piłkarskiego Sądu Polubownego. Dostałem 260, więc czekam na pozostałe 100 plus odsetki, a to kolejne 100 tysięcy - wylicza zawodnik.
- Na razie nie chcemy tego komentować - mówi rzecznik prasowy Ruchu, Mariusz Gudebski.
Kilka lat temu Ruch przyjął plan restrukturyzacji zadłużenia wymyślony przez zarząd PZPN. Jednak kwoty, jakie się tam pojawiły, w kilku przypadkach miały rzekomo niewiele wspólnego z rzeczywistością. - Dług wobec mnie wynosił 480 tysięcy złotych - twierdzi Jamróz. - Podpisałem ugodę i zrzekłem się 120 tysięcy. Zostało 360, ale w planie pojawiło się 260. Taka suma została wpisana bez mojej zgody. Zresztą mam wyrok Piłkarskiego Sądu Polubownego. Dostałem 260, więc czekam na pozostałe 100 plus odsetki, a to kolejne 100 tysięcy - wylicza zawodnik.
- Na razie nie chcemy tego komentować - mówi rzecznik prasowy Ruchu, Mariusz Gudebski.
Polecane
Ekstraklasa