Był Cebula, potem Apostel, następnie Piechniczek - przyszedł czas na Fornalika!

10.07.2012
Śląsk selekcjonerami reprezentacji Polski (nie) stoi. Kadra narodowa w piłce nożnej zaledwie trzykrotnie prowadzona była przez śląskiego szkoleniowca. Teraz przyszła pora na czwartego!
Ślązak nie był pierwszym trenerem polskiej reprezentacji piłkarskiej od 1997 roku. Wtedy, 15 lat temu, kadrę prowadził Antoni Piechniczek. Roczną kadencję Piechniczka poprzedzał dłuższy, bo pięcioletni staż z reprezentacją w latach '81-'86.

W 1994 roku w rolę selekcjonera polskiej drużyny narodowej wcielił się Henryk Apostel. Urodzonemu w Bytomiu trenerowi dano zaledwie rok na piastowanie tego urzędu.

Jeszcze wcześniej, w 1954 roku trenerem Polaków był Edwald (później Edward) Cebula. Jego kadencja nie trwała nawet 12 miesięcy.

Teraz przyszedł czas na Waldemara Fornalika, kolejnego Ślązaka, choć z... Myślenic. Nic bardziej złudnego. O ile w metryczce "Waldek King" ma wpisane "Miejsce urodzenia: Myślenice", to Ślązakiem jest z krwi i kości. Skąd więc wspomniane Myślenice, skoro jego młodszy brat, Tomasz Fornalik, już jest ze Śląska, a konkretnie z Bytomia... Otóż starszy z Fornalików w Myślenicach się tylko urodził. Mieszka natomiast na Śląsku, na Śląsku się wychował i śląski klub doprowadził do sukcesów. Teraz czas na kadrę narodową.

Ustępujący selekcjoner, Franciszek Smuda, pochodzi z Lubomii, znajdującej się w województwie Śląskim. Trudno jednak "Franza" kojarzyć tylko ze Śląskiem. Zaledwie kilkuletnia przygoda z Odrą Wodzisław Śląski nie jest w stanie przebić lat świetności w Widzewie Łódź, Lechu Poznań, czy choćby mistrzostwa Polski zdobytego z Wisłą Kraków. 
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również