Burliga i Zieńczuk będą dogryzali Grodzickiemu. Dlaczego?
09.11.2011
- Rafał Grodzicki nie ukrywa, że czuje sentyment o Cracovii. Po ostatnich derbach Krakowa przyszedł więc do szatni w... szaliku "Pasów". Dziś to my będziemy mieli powody, aby mu trochę dogryźć - śmiał się Łukasz Burliga. Traf chciał, że w meczu Ruchu z Cracovią bramki strzelili dwaj byli zawodnicy Wisły! - Spędziłem przy Reymonta 10 lat, jestem do Chorzowa wypożyczony, więc moje przywiązanie do "Białej Gwiazdy" chyba nie dziwi - wskazuje Burliga.
- Mówiliśmy przed meczem w żartach, że będziemy się chcieli odegrać. Łukasz Burliga i ja nadal czujemy się "Wiślakami", dlatego porażka "Białej Gwiazdy" w derbach z Cracovią nas zabolała. Dzisiaj udowodniliśmy, że Ruch jest lepszy od Cracovii. Będziemy więc wracać do domów w Krakowie w dobrych humorach. A Rafał Grodzicki? Sądzę, że smutny nie będzie... - mrużył oko Marek Zieńczuk, który swoim golem dał Ruchowi awans. Rzutem na taśmę, bo na sekundy przed końcem dogrywki!
- W poprzedniej rundzie męczyliśmy się z ŁKS-em, choć łodzianie również przyjechali w rezerwowym składzie. Cieszymy się, że jesteśmy w następnej rundzie. Będziemy walczyć o to, aby awansować do finału Pucharu Polski - dodał Zieńczuk.
- Mówiliśmy przed meczem w żartach, że będziemy się chcieli odegrać. Łukasz Burliga i ja nadal czujemy się "Wiślakami", dlatego porażka "Białej Gwiazdy" w derbach z Cracovią nas zabolała. Dzisiaj udowodniliśmy, że Ruch jest lepszy od Cracovii. Będziemy więc wracać do domów w Krakowie w dobrych humorach. A Rafał Grodzicki? Sądzę, że smutny nie będzie... - mrużył oko Marek Zieńczuk, który swoim golem dał Ruchowi awans. Rzutem na taśmę, bo na sekundy przed końcem dogrywki!
- W poprzedniej rundzie męczyliśmy się z ŁKS-em, choć łodzianie również przyjechali w rezerwowym składzie. Cieszymy się, że jesteśmy w następnej rundzie. Będziemy walczyć o to, aby awansować do finału Pucharu Polski - dodał Zieńczuk.
Polecane
Ekstraklasa