Buntownik wyjeżdża z Bytomia
15.01.2009
- Kluby doszły do porozumienia. Dlatego jadę do Bytomia zdać klucze z mieszkania, a następnie ruszę w drogę do Gdańska, gdzie w piątek mam przejść badania medyczne - mówi Zabłocki, który z optymizmem patrzy w przyszłość, choć do treningu z pełnym obciążeniem wróci dopiero za tydzień. Obecnie narzeka na problemy z więzadłami w kolanie. - Lechia wie o tej lekkiej kontuzji, więc sądzę, że nic nie stanie na przeszkodzie i w przyszłym tygodniu pojadę z gdańszczanami na obóz - dodaje Zabłocki.
25-latek koszulkę Polonii przywdziewał w 15 meczach. Strzelił w nich 5 goli. - Nie ma okazji, aby się pożegnać z kolegami. Jednak co się odwlecze... Wiosną bytomianie przyjadą do Gdańska, więc po meczu będzie okazja, aby postawić im po symbolicznym piwku - uśmiecha się Jakub.
Również nad morze wybrał się inny zawodnik odsunięty od pierwszego składu Polonii. Mowa o Hubercie Robaszku, który trenuje z Flotą Świnoujście. Pozostali w Bytomiu i ćwiczą z drużyną z Młodej Ekstraklasy trzej inni gracze: Radoslav Kral, Tomasz Owczarek i Janusz Wolański. Słowak od kilku tygodni prowadzi rozmowy dotyczące rozwiązania kontraktu, lecz przed złożeniem podpisu domaga się wypłacenia pieniędzy. Kartę zawodniczą do ręki chce też dostać Owczarek.
- Dowiedziałem się, że jestem niepotrzebny. Nie ma więc chyba sensu, aby walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Na razie nie mam z kim rozmawiać na temat rozwiązania kontraktu. Poruszę temat, kiedy drużyna wróci ze zgrupowania w Gutowie Małym - zapowiada 29-letni obrońca, jesienią należący do podstawowych graczy. Bywało też w ubiegłym roku, że nosił opaskę kapitańską. Owczarek nie chce zdradzić skąd ma propozycje. - Jest pewna opcja, ale wiadomo, że kluby niechętnie wydają pieniądze na transfery. Dlatego liczę, że będę mógł zmienić barwy nieodpłatnie - nie kryje. Tymczasem działacze Polonii wycenili Owczarka na 100 tysięcy złotych.
25-latek koszulkę Polonii przywdziewał w 15 meczach. Strzelił w nich 5 goli. - Nie ma okazji, aby się pożegnać z kolegami. Jednak co się odwlecze... Wiosną bytomianie przyjadą do Gdańska, więc po meczu będzie okazja, aby postawić im po symbolicznym piwku - uśmiecha się Jakub.
Również nad morze wybrał się inny zawodnik odsunięty od pierwszego składu Polonii. Mowa o Hubercie Robaszku, który trenuje z Flotą Świnoujście. Pozostali w Bytomiu i ćwiczą z drużyną z Młodej Ekstraklasy trzej inni gracze: Radoslav Kral, Tomasz Owczarek i Janusz Wolański. Słowak od kilku tygodni prowadzi rozmowy dotyczące rozwiązania kontraktu, lecz przed złożeniem podpisu domaga się wypłacenia pieniędzy. Kartę zawodniczą do ręki chce też dostać Owczarek.
- Dowiedziałem się, że jestem niepotrzebny. Nie ma więc chyba sensu, aby walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Na razie nie mam z kim rozmawiać na temat rozwiązania kontraktu. Poruszę temat, kiedy drużyna wróci ze zgrupowania w Gutowie Małym - zapowiada 29-letni obrońca, jesienią należący do podstawowych graczy. Bywało też w ubiegłym roku, że nosił opaskę kapitańską. Owczarek nie chce zdradzić skąd ma propozycje. - Jest pewna opcja, ale wiadomo, że kluby niechętnie wydają pieniądze na transfery. Dlatego liczę, że będę mógł zmienić barwy nieodpłatnie - nie kryje. Tymczasem działacze Polonii wycenili Owczarka na 100 tysięcy złotych.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów