Bukata z patentem na Wisłę. Piast w końcu zwycięski

28.10.2017
Martin Bukata zdobył do dzisiejszego meczu 2 gole w Ekstraklasie, pokonując bramkarzy zespołów z Płocka i z Gdyni. Tym razem Słowak ponownie znalazł sposób na zespół z Mazowsza, a jego trafienie dało Piastowi zwycięstwo 2:1. Dzięki temu gliwiczanie mogą po raz pierwszy od blisko dwóch miesięcy unieść ręce w geście triumfu. 
Norbert Barczyk/Pressfocus
Piast, który cały czas musi sobie radzić bez dwóch największych gwiazd - Gerarda Badii i Konstantina Vassiljeva, z pewnością nie był faworytem w starciu z płocką Wisłą. Kibice zespołu trenera Fornalika liczyli jednak na to, że ich ulubieńcy wygrają po raz pierwszy w lidze od 26 sierpnia i zagrają choć w połowie tak efektownie, jak w ostatnim meczu z Wisłą Płock. Dokładnie w 36. kolejce zeszłego sezonu Piastowi udało się bowiem pokonać ekipę z Mazowsza aż 4:0, zapewniając sobie przy tym utrzymanie na kolejny sezon w elicie. 

W pierwszej połowie wiele wskazywało na to, że Piast w końcu dopnie swego i zdobędzie 3 punkty po raz pierwszy od dwóch miesięcy. Podopieczni Waldemara Fornalika spokojnie czekali na okazje bramkowe i dopięli swego po kwadransie gry. Dobrą akcję Bukaty i Dziczka wykończył Michal Papadopulos, nie dając szans Kiełpinowi na skuteczną interwencję. To piąty gol Czecha w tym sezonie ligowym i piąty, zdobyty strzałem głową. 

Wisła, która od początku sezonu imponowała swoją efektowną i skuteczną grą, w Gliwicach była bardzo niemrawa i niekonkretna w swoich działaniach. Podobnie było w drugiej połowie, a wobec tego, że Piast starał się kontrolować boiskowe poczynania i nadmiernie nie przenosić się pod pole karne Kiełpina, kibice oglądali nudne widowisko. O zmianę tego stanu rzeczy zadbał zmiennik Jose Kante, który wykończył skuteczną główką dośrodkowanie Merebaszwiliego z prawej strony boiska. 

Trafienie to dodało animuszu gościom na niecałe 10 minut, gdyż wtedy Martin Bukata ustalił wynik meczu na 2:1 dla Piasta. Słowak wykorzystał fatalne zachowanie obrońców gości i mocnym strzałem zapewnił swojej drużynie pierwsze zwycięstwo od 26 sierpnia. 

Dzięki wygranej gliwiczanie spędzą najbliższy tydzień poza strefą spadkową. Wisła z trenerem Brzęczkiem nie wykorzystała znakomitej szansy na dobicie do strefy medalowej i pozostaje na 7. miejscu w stawce.


Piast Gliwice - Wisła Płock 2:1 (1:0)

1:0 - Michal Papadopulos - 17'
1:1 - Jose Kante - 62'
2:1 - Martin Bukata - 71'

Składy:

Piast: 
Rusov – Rugašević, Pietrowski, Korun, Konczkowski – Vranjes (63' Jankowski), Sedlar, Dziczek, Bukata – Papadopulos (90+3' Angielski), Valencia (83' Mak). Trener: Waldemar Fornalik
Wisła: Kiełpin – Reca, Byrtek, Sielewski, Stefańczyk – Furman (79' Piątkowski), Szymański – Merebaszwili, Varela (72' Stilić), Michalak  – Biliński (46' Kante). Trener: Jerzy Brzęczek

Sędzia: Yusuke Araki (Japonia)
Żółte kartki: Rugasević, Papadopulos (Piast) - Kante, Szymański, Reca (Wisła)
źródło: własne/piast.gliwice.eu
autor: Piotr Porębski

Przeczytaj również