Bueno: Odra mi nie płaciła od trzech miesięcy. Więc odszedłem
03.08.2010
- Na pewno jest mi przykro i przepraszam kibiców Odry, ale nie miałem wyjścia - mówi Bueno. - Dosyć już się naczekałem na zaległe pieniądze. Klub nie płacił mi od trzech miesięcy. Skontaktowałem się ze swoim prawnikiem i podjąłem decyzję, że odchodzę. Według przepisów FIFA po trzech miesiącach, kiedy klub nie płaci, zawodnik jest wolny. Postanowiłem skorzystać z tego prawa - tłumaczy swoje postępowanie piłkarz.
Co na to druga strona? - Rozważamy wysłanie odpowiednich dokumentów do PZPN. Nie może być przecież tak, że zawodnik sam decyduje, czy sobie zagra w danym klubie, czy nie. Bueno ma ważny kontrakt, a pensje miał regulowane częściowo. Tak było w kwietniu, maju i czerwcu. Zresztą, kiedy się spóźnił na letnie przygotowania, to nałożona została na niego kara ponad stu tysięcy złotych. Teraz okazuje się, że chłopak ma więcej należności wobec nas niż my do niego - mówi Dariusz Kozielski, prezes Odry, w rozmowie z dziennikiem "Sport".
Co na to druga strona? - Rozważamy wysłanie odpowiednich dokumentów do PZPN. Nie może być przecież tak, że zawodnik sam decyduje, czy sobie zagra w danym klubie, czy nie. Bueno ma ważny kontrakt, a pensje miał regulowane częściowo. Tak było w kwietniu, maju i czerwcu. Zresztą, kiedy się spóźnił na letnie przygotowania, to nałożona została na niego kara ponad stu tysięcy złotych. Teraz okazuje się, że chłopak ma więcej należności wobec nas niż my do niego - mówi Dariusz Kozielski, prezes Odry, w rozmowie z dziennikiem "Sport".
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku