Bueno: Odra mi nie płaciła od trzech miesięcy. Więc odszedłem

03.08.2010
Brazylijski napastnik, Daniel Bueno, tuż przed meczem z Piastem Gliwice spakował walizki i wyjechał z Wodzisławia. Odra ma zamiar wysłać do PZPN wniosek o zawieszenie zawodnika w prawach.
- Na pewno jest mi przykro i przepraszam kibiców Odry, ale nie miałem wyjścia - mówi Bueno. - Dosyć już się naczekałem na zaległe pieniądze. Klub nie płacił mi od trzech miesięcy. Skontaktowałem się ze swoim prawnikiem i podjąłem decyzję, że odchodzę. Według przepisów FIFA po trzech miesiącach, kiedy klub nie płaci, zawodnik jest wolny. Postanowiłem skorzystać z tego prawa - tłumaczy swoje postępowanie piłkarz.

Co na to druga strona? - Rozważamy wysłanie odpowiednich dokumentów do PZPN. Nie może być przecież tak, że zawodnik sam decyduje, czy sobie zagra w danym klubie, czy nie. Bueno ma ważny kontrakt, a pensje miał regulowane częściowo. Tak było w kwietniu, maju i czerwcu. Zresztą, kiedy się spóźnił na letnie przygotowania, to nałożona została na niego kara ponad stu tysięcy złotych. Teraz okazuje się, że chłopak ma więcej należności wobec nas niż my do niego - mówi Dariusz Kozielski, prezes Odry, w rozmowie z dziennikiem "Sport".
źródło: SPORT / SportSlaski.pl

Przeczytaj również