Brzyski na celowniku dwóch polskich klubów. I nie tylko
07.01.2010
- Jak ktoś położy na stół stosowną gotówkę, szybko będzie po sprawie - martwi się Dariusz Gęsior, członek rady nadzorczej Ruchu, odpowiedzialny za sprawy transferowe.
Z naszych informacji wynika, że mowa o 500 tysiącach złotych. Brzyski na naszych stronach zapewniał jednak, że wcale nie pali się do odejścia. - Chcę zostać w Chorzowie i powalczyć o europejskie puchary. Tworzymy dobrze rozumiejącą się drużynę. Tak na boisku, jak i poza nim - podkreślił przed świętami.
Jego menedżer nie wyklucza jednak jeszcze innej możliwości. - W grę wchodzą też zagraniczne kluby - przekonuje Jarosław Kołakowski.
Z naszych informacji wynika, że mowa o 500 tysiącach złotych. Brzyski na naszych stronach zapewniał jednak, że wcale nie pali się do odejścia. - Chcę zostać w Chorzowie i powalczyć o europejskie puchary. Tworzymy dobrze rozumiejącą się drużynę. Tak na boisku, jak i poza nim - podkreślił przed świętami.
Jego menedżer nie wyklucza jednak jeszcze innej możliwości. - W grę wchodzą też zagraniczne kluby - przekonuje Jarosław Kołakowski.
Polecane
Ekstraklasa