Brzęczek jeszcze poczeka
17.02.2009
Na przeszkodzie w rozegraniu spotkania stanął zły stan murawy przy Olimpijskiej. Nic jednak straconego. Pojedynek dojdzie do skutku w sobotę o 11:00.
Tym samym opóźnia się powrót na boisko Jerzego Brzęczka. Doświadczony pomocnik, który ma problemy z mięśniem dwugłowym, szykował się na jutrzejsze starcie. Niewykluczone natomiast, że nie zagra z Jastrzębiem, nawet w nowym, późniejszym terminie. - Zrobimy jednak wiele, by stało się inaczej. Bardzo zależy nam na występie Jurka. Z dwóch powodów. Przed inauguracją wiosny musi "poczuć" piłkę i - co niemniej ważne - zgrać się z kolegami - wyjaśnia trener Marek Motyka.
Nie w pełni sił są również narzekający na uraz stawu skokowego Marcin Radzewicz i Peter Hricko, borykający się z kontuzją mięśnia dwugłowego.
Tym samym opóźnia się powrót na boisko Jerzego Brzęczka. Doświadczony pomocnik, który ma problemy z mięśniem dwugłowym, szykował się na jutrzejsze starcie. Niewykluczone natomiast, że nie zagra z Jastrzębiem, nawet w nowym, późniejszym terminie. - Zrobimy jednak wiele, by stało się inaczej. Bardzo zależy nam na występie Jurka. Z dwóch powodów. Przed inauguracją wiosny musi "poczuć" piłkę i - co niemniej ważne - zgrać się z kolegami - wyjaśnia trener Marek Motyka.
Nie w pełni sił są również narzekający na uraz stawu skokowego Marcin Radzewicz i Peter Hricko, borykający się z kontuzją mięśnia dwugłowego.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów