Brosz: Za mało stwarzaliśmy sobie sytuacji bramkowych
18.02.2014
- Przewidywałem, że te spotkanie będzie wyrównane i rozstrzygnie je minimalna różnica bramek. Gra toczyła się w środku pola, było dużo odbiorów. Szkoda bo byliśmy bliscy wyrównania w końcówce meczu po strzale Rubena - ocenia spotkanie szkoleniowiec Piasta.
Żeby ocenić nowych zawodników trzeba dać im parę meczów, mam pretensje do gry ofensywnej, za mało stwarzaliśmy sobie sytuacji bramkowych. Tu nie chodzi o konkretne błędy, ale zabrakło nam agresywnej gry z przodu. Graliśmy dwoma napastnikami, dlatego liczyliśmy na coś więcej - dodaje surowo Brosz.
To jest pierwszy mecz po przerwie, który zawsze jest wielką niewiadomą. Mecze kontrolne to nie to samo co mecze o punkty. Po straconej bramce, otworzyliśmy się, trochę ryzykowaliśmy, szczególnie odsłaniając się na kontry Sarkiego. Staraliśmy się, wpuściliśmy kilku ofensywnych zawodników, lecz niestety nie udało się. Dziś dwójka – Głowacki, Bunoza zagrali bardzo dobre spotkanie. - kończy taktyk z Gliwic.
Żeby ocenić nowych zawodników trzeba dać im parę meczów, mam pretensje do gry ofensywnej, za mało stwarzaliśmy sobie sytuacji bramkowych. Tu nie chodzi o konkretne błędy, ale zabrakło nam agresywnej gry z przodu. Graliśmy dwoma napastnikami, dlatego liczyliśmy na coś więcej - dodaje surowo Brosz.
To jest pierwszy mecz po przerwie, który zawsze jest wielką niewiadomą. Mecze kontrolne to nie to samo co mecze o punkty. Po straconej bramce, otworzyliśmy się, trochę ryzykowaliśmy, szczególnie odsłaniając się na kontry Sarkiego. Staraliśmy się, wpuściliśmy kilku ofensywnych zawodników, lecz niestety nie udało się. Dziś dwójka – Głowacki, Bunoza zagrali bardzo dobre spotkanie. - kończy taktyk z Gliwic.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów