Brosz trafił na wymarzonego rywala?
05.12.2009
Brosz o pracy w ekstraklasie myślał już ładnych kilka miesięcy temu. Dzisiaj wreszcie zadebiutuje w piłkarskiej elicie, ale zadanie postawione przed nim jest niezwykle trudne. Ekipa z Bogumińskiej przeżywa największy sportowy kryzys, od kiedy awansowała do ekstraklasy. Widmo spadku zagląda jej głęboko w oczy, a wynik konfrontacji z Jagiellonią może okazać się kluczowy w walce o ligowy byt. Pewnie dlatego były opiekun Podbeskidzia jest wyjątkowo skoncentrowany i ani myśli rozmawiać z dziennikarzami, a co dopiero zdradzać pomysł na ogranie "Jagi". - O wszystko proszę pytać Darka Dudka - mówił przed sobotnim starciem Brosz, wskazując swojego asystenta.
W Wodzisławiu Śląskim wierzą, że ten duet trenerski musi "wypalić". - Naszym atutem jest to, że nie jesteśmy anonimowi dla piłkarzy. Zrobimy wszystko, aby pomóc chłopakom. Wierzymy, iż jesteśmy w stanie wyciągnąć ich z "dołka". W innym wypadku nie podjęlibyśmy się tego zadania - zaznacza Dudek, który całkiem niedawno biegał jeszcze w koszulce Odry.
- Z kim nie wygrać na wyjeździe, jak nie z ostatnią w tabeli Odrą? - myślą pewnie zawodnicy Michała Probierza, bo w Białymstoku wszyscy liczą na przełamanie fatalnej passy meczów wyjazdowych bez wygranej. Ta trwa już dwa lata, co w sumie złożyło się aż na 30 spotkań! To wyrównanie niechlubnego rekordu klubowego.
- To, że Jagiellonia nie wygrywa na wyjeździe, o niczym nie świadczy. Mamy w podświadomości, że my również nie zwyciężamy. Niemniej wierzymy, że najgorsze już za nami. Chcemy w sobotę pokazać, że Odra to zespół ludzi, którzy potrafią grać - podkreśla "Dudi".
Zespół znad czeskiej granicy ma na swoim koncie cztery porażki z rzędu. Któraś z drużyn zakończy więc swoją kiepską passę. Która? Odpowiedź poznamy około godziny 19.
Odra Wodzisław - Jagiellonia Białystok
sobota, godzina 17:00
sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Przypuszczalne składy
Odra: Buchalik - Pielorz, Kowalczyk, Malinowski, Kłos - Wodecki, Kuranty, Kwiek, Piechniak - Radzinevicius, Bueno.
Jagiellonia: Szamotulski - Lewczuk, Cionek, Skerla, Król - Jarecki, Stano, Hermes, Reich - Grosicki, Frankowski.
W Wodzisławiu Śląskim wierzą, że ten duet trenerski musi "wypalić". - Naszym atutem jest to, że nie jesteśmy anonimowi dla piłkarzy. Zrobimy wszystko, aby pomóc chłopakom. Wierzymy, iż jesteśmy w stanie wyciągnąć ich z "dołka". W innym wypadku nie podjęlibyśmy się tego zadania - zaznacza Dudek, który całkiem niedawno biegał jeszcze w koszulce Odry.
- Z kim nie wygrać na wyjeździe, jak nie z ostatnią w tabeli Odrą? - myślą pewnie zawodnicy Michała Probierza, bo w Białymstoku wszyscy liczą na przełamanie fatalnej passy meczów wyjazdowych bez wygranej. Ta trwa już dwa lata, co w sumie złożyło się aż na 30 spotkań! To wyrównanie niechlubnego rekordu klubowego.
- To, że Jagiellonia nie wygrywa na wyjeździe, o niczym nie świadczy. Mamy w podświadomości, że my również nie zwyciężamy. Niemniej wierzymy, że najgorsze już za nami. Chcemy w sobotę pokazać, że Odra to zespół ludzi, którzy potrafią grać - podkreśla "Dudi".
Zespół znad czeskiej granicy ma na swoim koncie cztery porażki z rzędu. Któraś z drużyn zakończy więc swoją kiepską passę. Która? Odpowiedź poznamy około godziny 19.
Odra Wodzisław - Jagiellonia Białystok
sobota, godzina 17:00
sędziuje Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Przypuszczalne składy
Odra: Buchalik - Pielorz, Kowalczyk, Malinowski, Kłos - Wodecki, Kuranty, Kwiek, Piechniak - Radzinevicius, Bueno.
Jagiellonia: Szamotulski - Lewczuk, Cionek, Skerla, Król - Jarecki, Stano, Hermes, Reich - Grosicki, Frankowski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów