Brosz sprawdzi napastnika z Czech. Nazwisko ma znajome...

08.02.2011
Możliwe, że już niedługo w barwach gliwickiego Piasta występować będzie czeski zawodnik o nazwisku Sedlaczek. Na próżno jednak upatrywać powrotu w szeregi gliwiczan Lumira Sedlaczka.
W najbliższym sparingu trener Marcin Brosz testować będzie Tomasa Sedlaczka z klubu Ceske Budejovice. Jeśli sprawdzian wypadnie dobrze, włodarze gliwickiego klubu przystąpią do negocjacji w sprawie sprowadzenia napastnika do swojej drużyny.

30-letni Sedlaczek w Gliwicach zamelduje się jutro z rana. Od razu powinien dołączyć do reszty zawodników i normalnie uczestniczyć w zajęciach. Decyzja o przydatności gracza zostanie podjęta w najbliższych dniach.

Nie wiadomo natomiast, ile może kosztować Piasta ewentualne wykupienie piłkarza. - Dopiero po sprawdzeniu, co faktycznie potrafi, zastanowimy się, ile można na niego wydać. Wiemy, że znajduje się w orbicie naszych możliwości. Jeśli tylko trener Brosz uzna, że wzmocni on zespół, na pewno zasiądziemy do stołu z przedstawicielami Sedlacka - mówi Janusz Bodzioch, menedżer Piasta.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również