Brosz: Kontuzja Krzysztofa Chrapka mocno pokrzyżowała nam szyki

05.02.2011
Piast Gliwice zagra dziś w Czechach z MFK Karvina. W ekipie naszego I-ligowca nie będzie żadnego testowanego piłkarza, choć Piast nieustannie poszukuje napastnika.
W starciu z Karviną Marcin Brosz zastosuje identyczny manewr jak w przypadku sparingu z Miedzią Legnica. Zagra dwoma jedenastkami - pierwszą przez godzinę, drugą przez 30 minut. Jedyne korekty będą dotyczyć ustawienia. Na pewno nie zagrają Jakub Smektała i Krzysztof Kozik, którzy dochodzą do siebie po kontuzjach.

Zaraz po sparingu (jego początek o 12) gliwiczanie udadzą się w podróż powrotną, ale na czeską ziemię wrócą szybko. W najbliższą środę, by zmierzyć się z FK Trzinec. Niewykluczone, że wówczas w Piaście zobaczymy nowe twarze. - Cały czas szukamy napastnika i to się nie zmieni aż do zamknięcia okienka transferowego. Kontuzja Krzysztofa Chrapka mocno pokrzyżowała nam szyki. Nie zamierzamy czynić jednak zbyt pochopnych ruchów. Interesują nas wyłącznie kandydaci godni gry w naszym zespole - mówi w rozmowie ze "Sportem" trener Brosz.
źródło: SPORT

Przeczytaj również