Broniewicz w Bytomiu

21.07.2008
Oczekiwany z dużym zainteresowaniem sprawdzian Portugalczyka Jorge Manuela Ferreiry Rodriguesa w ogóle nie doszedł do skutku. Wszystko dlatego, że „na stare śmieci” wraca Jacek Broniewicz.
Jorge Manuel Ferreira Rodrigues przyjechał tylko z tamtejszej III ligi, ale - w myśl rekomendacji menedżerskiej - miał być sposobem na bytomskie niedostatki w formacji obronnej. Trener Motyka nie zostawił jednak egzotycznemu gościowi złudzeń. - Przyjrzałem mu się już w wewnętrznej gierce i doszedłem do wniosku, że nie jest to typ zawodnika, którego potrzebujemy. Ja chciałbym prawdziwego wojownika; kogoś, kto stałby się liderem defensywy - tłumaczył nieobecność Portugalczyka w sobotnim sparingu Marek Motyka.

Być może jednak na fakt nieskorzystania z usług obcokrajowca wpływ miały zupełnie inne okoliczności. Jeszcze tego samego dnia wieczorem bowiem dwuletni kontrakt z bytomianami podpisał Jacek Broniewicz. 27-letni obrońca - po nieudanej przygodzie z Polonią Warszawską - rozwiązał w czwartek umowę ze stołecznym klubem. A to - zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami - otwarło mu drogę do powrotu „na stare śmieci”! - Cieszymy się, choć pamiętamy, że Jacek ostatnio dość długo nie grał w piłkę na poziomie ligowym - ostrożnie zauważa prezes Damian Bartyla.

W tej sytuacji opiekun bytomian nie kryje, że przed inauguracyjnym spotkaniem z Piastem Gliwice (sobota, godz. 16.00 w Wodzisławiu) zmian w jego ekipie spodziewać się raczej nie należy. - Natomiast okienko transferowe zamyka się dopiero z końcem sierpnia i nie wykluczam, że już po rozpoczęciu sezonu ktoś jeszcze do nas trafi - dopowiada szkoleniowiec. Priorytety to lewy pomocnik i napastnik. - Szukamy - tak z kolei Damian Bartyla odpowiada na pytanie o bramkarza, mogącego być realną konkurencją dla Seweryna Kiełpina i Michala Peskovica. - Celujemy raczej w kogoś młodego - dodaje, co wykluczałoby możliwość podpisania umowy z Mateuszem Sławikiem (w ostatnich dniach rozwiązał kontrakt z Górnikiem Zabrze).

Niedziela - dzień odpoczynku dla piłkarzy od treningów - była poświęcona zupełnie innym zajęciom. Kibice, działacze i sympatycy Polonii uczestniczyli bowiem w mszy świętej w intencji klubu, odprawionej w bazylice na Jasnej Górze w Częstochowie.
źródło: Sport

Przeczytaj również