Brazylijczycy wylecieli, ale... wrócą
26.05.2009
W nowo powstałym klubie praca wre. - W tej chwili skupiamy się na sprawach organizacyjnych. Promujemy świeżo powołany do życia twór. Kibice muszą się oswoić z nową marką, logiem - tłumaczy Adam Kaczyński, prezes Novej Katowice. - W okolicach środy powinny pojawić się informacje, co do sztabu szkoleniowego - dodaje. Na dalsze wieści personalne przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać.
Wiemy jedynie, że dziś Brazylijczycy polecieli do domu. Otrzymali miesiąc urlopu i w lipcu wrócą. - Pewne jest, że nadal będą grać u nas. Oprócz nich pozostaną Czesi oraz Polacy - mówi tajemniczo Kaczyński, nie wymieniając nazwisk. Czy prezes ma na myśli m.in. Machurę, Ulfika, Skorupskiego, Janovskiego i Polaska? - Co do tego ostatniego, to pozostawię bez komentarza - odpowiada. Skąd więc nasi sąsiedzi zza południowej granicy zostali wymienieni w liczbie mnogiej? Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że katowiczan zasilić ma inny reprezentant tego kraju, uczestnik zeszłorocznych mistrzostw świata - Zdenek Slama.
Pod znakiem zapytania pozostaje kwestia, którzy zawodnicy z P.A. Novej Gliwice, czyli zespołu, który połączył się z Jango, będą mieli szansę grać w katowickiej ekipie . - Czekamy aż drużyna zakończy rozgrywki (gliwiczanie walczą jeszcze o Puchar Polski - przy. red.). Wtedy usiądziemy do rozmów i podejmiemy decyzje - wyjaśnia Kaczyński.
Wiemy jedynie, że dziś Brazylijczycy polecieli do domu. Otrzymali miesiąc urlopu i w lipcu wrócą. - Pewne jest, że nadal będą grać u nas. Oprócz nich pozostaną Czesi oraz Polacy - mówi tajemniczo Kaczyński, nie wymieniając nazwisk. Czy prezes ma na myśli m.in. Machurę, Ulfika, Skorupskiego, Janovskiego i Polaska? - Co do tego ostatniego, to pozostawię bez komentarza - odpowiada. Skąd więc nasi sąsiedzi zza południowej granicy zostali wymienieni w liczbie mnogiej? Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że katowiczan zasilić ma inny reprezentant tego kraju, uczestnik zeszłorocznych mistrzostw świata - Zdenek Slama.
Pod znakiem zapytania pozostaje kwestia, którzy zawodnicy z P.A. Novej Gliwice, czyli zespołu, który połączył się z Jango, będą mieli szansę grać w katowickiej ekipie . - Czekamy aż drużyna zakończy rozgrywki (gliwiczanie walczą jeszcze o Puchar Polski - przy. red.). Wtedy usiądziemy do rozmów i podejmiemy decyzje - wyjaśnia Kaczyński.
Polecane
Futsal Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów