Brązowy medal na osłodę. Śląskie zapasy zostają w tyle

18.08.2009
W ostatni weekend hale w całym kraju były zdominowane przez zapaśników. W Warszawie i w Mysłowicach gościli najlepsi na świecie zawodnicy, ale za sukcesem organizacyjnym nie poszedł ten sportowy.
Najlepiej w weekend ze śląskich sportowców spisała się Sylwia Bileńska, która rywalizowała podczas 13. Międzynarodowego Turnieju w Stylu Wolnym Poland Open - Warsaw Cup. Reprezentantka Unii Racibórz w kategorii 55 kg przegrała co prawda w 1/4 finału, jednak następnie bardzo dobrze radziła sobie w repasażach. Dwie wygrane zapewniły jej 3. miejsce. Bileńska została jednocześnie wybrana najlepszą polską zawodniczką zawodów.

Dobre występy w jej przypadku zaowocowały nominacją na wrześniowe mistrzostwa świata, które odbędą się w duńskim Herning. 15. lokatę w kategorii 55 kg zajęła Marzena Horoszko (MOSiR Tychy). Również w stolicy, w ramach 18. Międzynarodowego Turnieju im. Wacława Ziółkowskiego rywalizował zapaśnik Slavii Ruda Śląska, Adrian Hajduk. Mistrz Polski seniorów i juniorów niespodziewanie przegrał swoją pierwszą walkę w kategorii 55 kg z Adamem Bieńkowskim i zajął ostatecznie 15. pozycję. W premierowym starciu z Francuzem Luce Lampisem (74 kg) przegrał kolega klubowy Hajduka, Tomasz Jonkisz.

W Mysłowicach rywalizowali natomiast "wolniacy". W Memoriale Pytlasińskiego nasi reprezentanci swój udział zakończyli równie szybko. Mateusz Wanke z Unii Racibórz (66 kg) przegrał na "dzień dobry" walkę z Finem Tero Valimaki, a rudzianin Mateusz Kasprzak (60 kg) uległ Duńczykowi Hakanowi Nyblomowi.
autor: DAN

Przeczytaj również