Bramkarz Polonii Bytom wraca do zdrowia. Z Ostrovią jednak nie zagra...

06.09.2013
Podstawowy golkiper Polonii Bytom, Mateusz Mika nabawił się urazu barku w meczu z MKS-em Kluczbork. Gracz drużyny z Olimpijskiej wraca już do pełni sił i niebawem powinien wrócić do gry.
- Rozbrat z futbolem dał mi trochę w kość. Ciągnie mnie na boisko, ale w przypadku mojego urazu pośpiech jest niewskazany. Cały czas jestem w treningu. Biegam i dbam o kondycję, ale ćwiczeń typowo bramkarskich muszę póki co unikać - mówi Mateusz Mika, golkiper Polonii Bytom.

25-latek urazu barku nabawił się w potyczce z MKS-em Kluczbork, kiedy musiał opuścić boisko na noszach jeszcze w końcówce pierwszej połowy. Między słupkami bytomskiej bramki zastąpił go 19-letni Jakub Sypniewski, który radzi sobie całkiem nieźle. Przesądzone wydaje się być jednak, że kiedy Mika wróci do gry, to młody bramkarz znów usiądzie na ławce rezerwowych.

Przewidywana przerwa golkipera "niebiesko-czerwonych" w treningach powinna zamknąć się w dwóch tygodniach. Jeśli rehabilitacja będzie przebiegać równie efektywnie co dotychczas, to niewykluczone, że stanie on w bramce już w potyczce z Odrą Opole, którą Polonia rozegra na własnym boisku za tydzień. Przeciwko Ostrovii Ostrów Wlkp. zagra jednak jeszcze Sypniewski
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również