Bramkarz Piasta pasuje do Górnika. Banaś poleca go Nawałce

03.02.2010
- Widocznie w Piaście coś się komuś nie spodobało... Nie ma takiej możliwości, bym był w Gliwicach bramkarzem nr 3. Stać mnie na więcej - mówi Jakub Szmatuła i liczy na angaż w Zabrzu.
Na początku sezonu był w gliwickiej bramce numerem 1, dziś w hierarchii golkiperów Piasta jest już na szarym końcu. Skąd taki nagły spadek notowań? - Sam się nad tym zastanawiam - przyznaje Jakub Szmatuła, który po wrześniowej porażce z Koroną Kielce musiał oddać plac gry Rafałowi Kwapiszowi. I jeszcze pół biedy, gdyby klub z Okrzei nie sprowadził kolejnego zawodnika na tę pozycję. Tymczasem w październiku do Gliwic zawitał przecież Maciej Nalepa.

- W niedzielę zapadła decyzja, że nie polecę z Piastem na obóz do Turcji. Widocznie coś się komuś nie spodobało. Nie chcę z tym polemizować - mówi 29-latek. - Zaciskam zęby i działam, żeby nie stracić tego pół roku. Nie ma takiej możliwości, bym był na Okrzei bramkarzem nr 3. Stać mnie na więcej - wskazuje. A że podobnego zdania jest też Adam Nawałka...

Szkoleniowiec Górnika wypowiada się o Szmatule w bardzo dobrym tonie. - Zależy nam na zawodniku o właśnie takiej charakterystyce, jaką posiada Kuba. Potrzebujemy kogoś, kto podejmie prawdziwą rywalizację z Sebastianem Nowakiem i Łukaszem Skorupskim - tłumaczy.

Zdecydowanie "za" kandydaturą golkipera Piasta jest też jego były kolega z Okrzei, Adam Banaś. - To bardzo dobry fachowiec. Dziwię się, że gliwiczanie tak szybko z niego rezygnują. Z czystym sumieniem mogą go trenerowi Nawałce polecić - uśmiecha się kapitan Górnika.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również