Bramkarz Piasta: Nie mamy zakazu używania słowa "awans"

27.09.2011
- Mamy świadomość, że w tym sezonie walczymy przede wszystkim o dobre imię klubu. I o to, by ściągnąć na trybuny kibiców, choć z tym nie jest akurat łatwo - mówi Jakub Szmatuła.
Bramkarz Piasta w poprzednim sezonie miał groźnego konkurenta w osobie Krzysztofa Kozika. Teraz jego zmiennikami są niedoświadczeni Dariusz Trela i Marcin Korbecki, jednak mimo to nie czuje się pewniakiem do miejsca w składzie. - Darek Trela zagrał bardzo dobry mecz w Pucharze Polski. Zmusza mnie to do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Nie mogę sobie pozwolić na chwilę rozluźnienia. Moi konkurenci czekają na szansę każdego dnia - przyznaje.

Szmatuła twierdzi, że kluczem do dobrych wyników gliwiczan w tym sezonie są dobra atmosfera i duża rywalizacja. - Nie ma w drużynie słabych punktów. Naszą siłą jest kolektyw. Trener Marcin Brosz na każdą pozycję ma dwóch, albo trzech zawodników. Poza tym polepszyła się atmosfera. Teraz jeden za drugiego poszedłby  w ogień. Oczywiście w głównej mierze jest to pochodna wyników, które notujemy - twierdzi.

Piast w tym sezonie przegrywa częściej niż na początku zeszłego sezonu, na wyjazdach traci wiele goli, ale teraz jest wiceliderem, podczas gdy rok temu trafił pięć punktów do miejsca premiowanego awansem. - Gramy cały czas do przodu i narażamy się na kontry. Ale nigdy nie kalkulujemy. Chcemy żeby nasza gra nie cieszyła tylko nas samych, ale i tych, którzy nas oglądają. Dlatego interesuje nas futbol skuteczny i widowiskowy zarazem. Używania słowa "awans" nikt nam jednak nie zakazał - kończy Jakub Szmatuła.
źródło: Sport/SportSlaski.pl

Przeczytaj również