Bramkarz Piasta jest profesjonalistą, który kibicuje Górnikowi
02.04.2009
W piątek wychowanek 14-krotnych mistrzów Polski będzie miał doskonałą okazję do udowodnienia swoich nieprzeciętnych umiejętności. - Górnikowi z całego serca życzę jak najlepiej. Jestem przecież jednym z kibiców tego klubu i noszę go w sercu. Zrobię jednak wszystko, by to Piast zainkasował punkty - przekonuje "Kapel".
- Jestem profesjonalistą. Dla mnie sentymenty na placu gry nie grają w ogóle roli. W Gliwicach jestem od dawna, więc nie mogę zawieść miejscowych fanów, działaczy, ale przede wszystkim kolegów z szatni - dodaje 26-letni zawodnik, który jesienią 2008 roku na łamach prasy wychwalany był przez Jacka Wiśniewskiego.
Ulubieniec zabrzańskiej "Torcidy" podkreślił, że Grzegorz Kasprzik do Zabrza przyszedłby pieszo... - To miało dać do zrozumienia działaczom Górnika, że powinni ściągnąć graczy, którym dobro i przyszłość klubu leży na sercu. Nie ukrywam swojego związania emocjonalnego z barwami "Trójkolorowych". Jacek doskonale o tym wie - wyjaśnia Kasprzik.
- Jestem profesjonalistą. Dla mnie sentymenty na placu gry nie grają w ogóle roli. W Gliwicach jestem od dawna, więc nie mogę zawieść miejscowych fanów, działaczy, ale przede wszystkim kolegów z szatni - dodaje 26-letni zawodnik, który jesienią 2008 roku na łamach prasy wychwalany był przez Jacka Wiśniewskiego.
Ulubieniec zabrzańskiej "Torcidy" podkreślił, że Grzegorz Kasprzik do Zabrza przyszedłby pieszo... - To miało dać do zrozumienia działaczom Górnika, że powinni ściągnąć graczy, którym dobro i przyszłość klubu leży na sercu. Nie ukrywam swojego związania emocjonalnego z barwami "Trójkolorowych". Jacek doskonale o tym wie - wyjaśnia Kasprzik.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów