Bramkarz Piasta Gliwice poważnie porozmawia z Marcinem Broszem
21.12.2012
Jesień była dla Szmatuły jednym wielkim rozczarowaniem. - Nie ma co ukrywać, właśnie tak było. Letni okres przygotowawczy przepracowałem naprawdę dobrze. W sparingach goli praktycznie nie puszczałem. Nie mogłem mieć oczywiście żadnej pewności, że będę pierwszym bramkarzem, ale liczyłem, że dostanę swoją szansę w ekstraklasie. Zwłaszcza, że w meczu pucharowym zagrałem "na zero" - podkreśla.
Szmatuła nie tylko nie był pierwszym bramkarzem, ale w wielu spotkaniach nie był nawet drugim, bo na ławce siedział wypożyczony z Legii Warszawa Jakub Szumski. - Mecze w pucharze są ważne, ale wiadomo, że to nie to samo co liga. Tym bardziej, że ja czuję się na siłach, by w niej grać. Jest teraz we mnie taka sportowa złość, ale nie ma też co płakać, załamywać się. Gdybym tak zrobił, nie byłoby sensu wychodzić na treningi. W ich trakcie po prostu ostro zapieprzam - zapewnia.
2013 rok zaczyna rozpocząć od porozmawiania z Marcinem Broszem. - Myślę, że do takiej rozmowy dojdzie. Chciałbym wiedzieć, na czym stoję - mówi, choć przyznaje, że wolałby się z Gliwic nie ruszać. - Klub jest dobrze poukładany, za nami bardzo udana - jak na beniaminka - runda. Chciałoby się tu więc zostać... Z drugiej strony, przede wszystkim chce grać. Zdecydowanie jeszcze za wcześnie na to, by powiedzieć sobie "dość"...
Szmatuła nie tylko nie był pierwszym bramkarzem, ale w wielu spotkaniach nie był nawet drugim, bo na ławce siedział wypożyczony z Legii Warszawa Jakub Szumski. - Mecze w pucharze są ważne, ale wiadomo, że to nie to samo co liga. Tym bardziej, że ja czuję się na siłach, by w niej grać. Jest teraz we mnie taka sportowa złość, ale nie ma też co płakać, załamywać się. Gdybym tak zrobił, nie byłoby sensu wychodzić na treningi. W ich trakcie po prostu ostro zapieprzam - zapewnia.
2013 rok zaczyna rozpocząć od porozmawiania z Marcinem Broszem. - Myślę, że do takiej rozmowy dojdzie. Chciałbym wiedzieć, na czym stoję - mówi, choć przyznaje, że wolałby się z Gliwic nie ruszać. - Klub jest dobrze poukładany, za nami bardzo udana - jak na beniaminka - runda. Chciałoby się tu więc zostać... Z drugiej strony, przede wszystkim chce grać. Zdecydowanie jeszcze za wcześnie na to, by powiedzieć sobie "dość"...
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów