Bramkarz Piasta Gliwice chce iść śladem Krzysztofa Kotorowskiego

18.08.2010
Krzysztof Kozik nie zdąży wyleczyć się na mecz Piasta z KSZO Ostrowiec. Jego miejsce zajmie Jakub Szmatuła, który chce zostać w bramce na dłużej. - Muszę udowodnić, że na to zasługuję - mówi.
- Krzysztof Kozik naderwał więzadło barkowo-obojczykowe i w tej chwili przechodzi rehabilitację. W przyszłym tygodniu powinien wrócić do treningów - informuje trener bramkarzy Piasta Gliwice, Marek Matuszek. Kozik nie mógł już grać w wyjazdowym spotkaniu z ŁKS-em Łódź. Wtedy to pierwszy raz w tym sezonie zagrał Jakub Szmatuła. - Była lekka trema, ale starałem się o tym nie myśleć. Nie wyglądało to najgorzej, ale żałuję, że nie udało się zachować czystego konta - wspomina mecz bramkarz.

Teraz będzie miał okazję zaprezentować się w meczu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. - Otrzymałem szansę i nie chciałbym jej zmarnować. W poprzednim sezonie w Lechu Poznań Jasmin Burić doznał urazu i zastąpił go Krzysztof Kotorowski, który zapewnił "Kolejorzowi" mistrzostwo. Może, podobnie jak jemu, uda mi się zadomowić w bramce na dłużej - zastanawia się Szmatuła.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również