Bramkarz Cracovii: W szatni Ruchu mieliśmy znakomitą atmosferę

02.08.2013
- Nadal mam kontakt z niektórymi kolegami z Ruchu. Może nie codziennie, ale jednak od czasu do czasu słyszę się z Marcinem Malinowskim, Maćkiem Sadlokiem, Piotrem Stawarczykiem - mówi Krzysztof Pilarz.
Bramkarz Cracovii wcześniej występował w Chorzowie. Podobnie zresztą jak jego zmiennik Matko Perdijić. Jest więc okazja, by powspominać czasy przy Cichej. - Jasne, że sentyment do chorzowskiego klubu pozostał, bo mieliśmy fajną, zgraną paczkę ludzi. Atmosfera w szatni była znakomita, pełna humoru. Miło dzisiaj się te czasy wspomina. Ale czy ja podchodzę do meczu z Ruchem jakoś szczególnie zmobilizowany, sprężony? Nie, na pewno w tych kategoriach nie patrzę na piątkowe spotkanie. To będzie dla mnie kolejny mecz ligowy - podkreśla.

Wygląda na to, że w Chorzowie nie ma napastników, którzy są w stanie strzelać bramki. To jednak nie zmniejsza czujności Pilarza. - Nie można nikogo lekceważyć. Oczywiście chciałbym w tym meczu zachować czyste konto, ale nie będę na pewno mniej skoncentrowany niż zwykle, czy bardziej pewny siebie. O tym w ogóle nie może być mowy!
źródło: Sport

Przeczytaj również