"Bramka z Bełchatowem to chyba mój najpiękniejszy gol w karierze"
05.12.2014
Klubowi działacze nie ukrywali nadziei, jakie wiązali z przyjściem Konstantina Vassiljeva, który do Piasta dołączył praktycznie w ostatniej chwili. Początek miał jednak nieudany - już w pierwszym spotkaniu nabawił się kontuzji, która wyeliminowała go z gry. Teraz jednak ze zdrowiem jest już dobrze i Estończyk zaczyna czarować na boisku.
Choć po kontuzji nie ma już śladu, to Vassiljev i tak podkreśla, że to nie jest jeszcze jego szczyt możliwości. Nawet i bez tego szczytu piłkarz potrafi zdobywać piękne gole - jak na przykład ten z meczu pucharowego z GKS-em Bełchatów. - Środkowy pomocnik zawsze musi być zagrożeniem dla bramkarza. Strzał z dystansu to dodatkowa broń, którą warto mieć i używać. Ostatnio często uderzam z bardzo daleka. Tak bramkę zdobyłem w pucharowym meczu z Bełchatowem i jest to chyba mój najpiękniejszy gol w karierze. Blisko powtórzenia tego wyczynu byłem w spotkaniu kadry przeciwko Norwegii, ale trafiłem w słupek. Zawsze, gdy widzę źle ustawionego bramkarza, strzelam - przyznaje.
Latem Estończykowi kończy się kontrakt z Piastem. Jakie plany na przyszłość ma Vassiljev? - Za bardzo się nie stresuję tym, co stanie się latem. Wszystko jest możliwe. Zobaczymy, jak potoczy się ten sezon i gdzie go skończymy. Moja gra także będzie miała wpływ na ostateczną decyzję - mówi piłkarz.
Choć po kontuzji nie ma już śladu, to Vassiljev i tak podkreśla, że to nie jest jeszcze jego szczyt możliwości. Nawet i bez tego szczytu piłkarz potrafi zdobywać piękne gole - jak na przykład ten z meczu pucharowego z GKS-em Bełchatów. - Środkowy pomocnik zawsze musi być zagrożeniem dla bramkarza. Strzał z dystansu to dodatkowa broń, którą warto mieć i używać. Ostatnio często uderzam z bardzo daleka. Tak bramkę zdobyłem w pucharowym meczu z Bełchatowem i jest to chyba mój najpiękniejszy gol w karierze. Blisko powtórzenia tego wyczynu byłem w spotkaniu kadry przeciwko Norwegii, ale trafiłem w słupek. Zawsze, gdy widzę źle ustawionego bramkarza, strzelam - przyznaje.
Latem Estończykowi kończy się kontrakt z Piastem. Jakie plany na przyszłość ma Vassiljev? - Za bardzo się nie stresuję tym, co stanie się latem. Wszystko jest możliwe. Zobaczymy, jak potoczy się ten sezon i gdzie go skończymy. Moja gra także będzie miała wpływ na ostateczną decyzję - mówi piłkarz.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów