"Bolek, ja ciebie wycałuje jak strzelisz bramkę!". I wycałował!
- Na ostatnim treningu mówiłem mu: „Bolek, ja ciebie wycałuje jak strzelisz bramkę” - relacjonował po wygranym meczu Marcin Lachowski. I ta sztuka "Bolkowi", czyli Adrianowi Markowi udała się - po podaniu swojego kapitana, strzelił gola. - Dlatego tak bardzo się cieszymy. Mam nadzieje, że dzięki tej bramce i zwycięstwie rozwiązaliśmy trochę naszych problemów... że rozwiązaliśmy worek z bramkami strzelonymi, a zawiązaliśmy z tymi straconymi - mówił po meczu kapitan Zagłębia.
Zadowolony ze swojego szóstego gola w sezonie był również Adrian Marek. - Nie będę ukrywał, że nie chciałem tak uderzyć, ale piłka dobrze mi "siadła" i trafiłem. Miałem sporo szczęścia przy tym golu - śmiał się po meczu "Bolek". - Idzie mi całkiem nieźle z tym strzelaniem. Mam nadzieję, że do końca sezonu mój licznik wskaże 10 bramek!