Bohater Zagłębia zgoli brodę

11.10.2014
Zagłębie Sosnowiec wygrało wczoraj mecz z ostatnim Górnikiem Wałbrzych 2:0. Przy obu bramkach udział brał Dawid Ryndak. Najpierw asystował przy golu Jakuba Araka, a w drugiej połowie już sam wpisał się na listę strzelców ustalając wynik spotkania na 2:0.
www.zaglebie.eu
Dla wychowanka Zagłębia jest to pierwsze trafienie w tym sezonie, a w dodatku zaliczone w spotkaniu z niewygodnym dla zawodnika zespołem. - "Od kiedy gram w Zagłębiu to miałem problem w meczach z autsajderami. Każdy zespół myśli, że jak przyjeżdża Zagłębie to fajnie byłoby się odegrać i zacząć dobrą passę w meczu przeciwko nam. Pierwsza bramka dała nam trochę spokoju, ale cały czas musieliśmy być skoncentrowani, bo zawodnicy Górnika dobrze operowali piłką, nie murowali się przed własną bramką i wyprowadzali ataki. Przy najmniejszym błędzie z naszej strony mogłoby się to zakończyć bramką dla gospodarzy" - mówił po meczu Dawid Ryndak.
Bohater spotkania założył się z kolegami, że jeżeli w końcu strzeli bramkę to... - "Strzeliłem bramkę i po ogoleniu rywali z trzech punktów przyszedł czas na moją brodę".
Zawodnik był gotów zrobić to tuż po spotkaniu, ale jak sam stwierdził nie był na to przygotowany, a wszystkie maszynki do golenia zostawił w domu.
Kolejne spotkanie sosnowiczanie rozegrają przed własną publicznością z Wisłą Puławy.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również