Bohater "Niebieskich": Ta piłka mi nawet dobrze nie siadła...

21.07.2013
Po efektownym trafieniu z 83. minuty meczu fani zgromadzeni na trybunach przy Cichej skandowali "Malina, Malina", a tymczasem kapitan Ruchu przyznał, że piłka została zwyczajnie nieczysto uderzona.
Marcin Malinowski po meczu przyznał, że miał sporo szczęścia. - Pomogło mi trochę szczęścia, pod polem karnym był straszny gąszcz. Powiem szczerze, że ta piłka mi nawet dobrze nie siadła - powiedział.

- Staraliśmy się grać w miarę solidnie w obronie, ale też zaatakować większą liczbą zawodników i pod koniec przyniosło to skutek. Koledzy w szatni śmieją się, że raz na 2,5 roku to nawet i mi "siądzie" - skwitował z humorem Malinowski.

Z kolei Łukasz Janoszka zaznaczył, że remis z Lechem Poznań jest wynikiem dobrym, choć pewien niedosyt pozostał.

- Remis powinien być dla nas dobrym wynikiem, jednak z drugiej strony jakiś niedosyt pozostaje. W drugiej połowie zaryzykowaliśmy i było widać, że chcemy zagrać o pełną pulę. Kolejny sezon rozpoczynamy meczem z "Kolejorzem", patrząc przez pryzmat poprzedniego sezonu, remis to dobry wynik.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również