Bogusław Kaczmarek: Murawa w Chorzowie była bardzo dobra
- My jesteśmy taką specjalną drużyną, która cały czas "goni króliczka". Przypomnę, że to nasze szóste zwycięstwo na wyjeździe, licząc Puchar Polski. Nie potrafimy natomiast przekładać tego na wyniki u siebie - wskazał Bogusław Kaczmarek.
- Przyczyna naszych potknięć w Gdańsku? Nie chcę zwalać na murawę, ale... Mamy dwa najlepsze boiska treningowe w Polsce. I najpiękniejszy stadion w kraju. Majstersztyk, jeśli chodzi o stylizację i bryłę. Za to płyta na nim odbiega od normy. Tymczasem w Chorzowie stadion jest taki, jaki jest, za to murawa jest jak „dywan”. Płyta w Chorzowie była dziś na bardzo wysokim poziomie - chwalił.
Wydawało się, że poważnym osłabieniem Lechii będzie brak Razacka Traore. - Powiedziałem jednej z gazet, że mamy innych, młodych zawodników. Na przykład Kacpra Łazaja. Na ławce miałem zresztą czterech juniorów - wskazał trener zespołu z Gdańska.
- Do przerwy byliśmy zespołem zdecydowaniem lepszym. Zabrakło niewiele w niektórych sytuacjach. Nasza cierpliwość została jednak ostatecznie nagrodzona - dodał.