Bogdanka - Polonia 3-1. Zła seria wciąż trwa, a miała się skończyć...

03.11.2012
Polonia Bytom kontynuuje fatalną serię i nadal pozostaje bez zwycięstwa w I lidze. Tym razem zawodnicy Jacka Trzeciaka mieli szansę na punkty w Łęcznej, ale stracili je w ostatnim kwadransie.
Wydarzenie
Kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Paweł Alancewicz w bardzo głupi sposób stracił piłkę w środku pola. Kontra gospodarzy zakończyła się bramką, a do siatki trafił Michał Zuber.

Bohater
Dawid Sołdecki. Dwa razy podchodził do piłki ustawionej na 11 metrze i za każdym razem pewnie pokonywał bramkarza Polonii Bytom. W znaczący sposób przyczynił się do zdobycia trzech punktów przez gospodarzy.

Rozczarowanie
Postawa Alancewicza. Pomocnik ten nie pierwszy raz w tym sezonie w nonszalancki sposób stracił piłkę, co przełożyło się na stratę bramki. Nasz zespół mógł wywieźć z Łęcznej jeden punkt, co w ich sytuacji byłoby niemałym sukcesem. Tak się jednak nie stało...

Co ciekawego:
- Bytomianie objęli prowadzenie w 13. minucie. Rzut rożny rozegrali między sobą Martin Baran i Krzysztof Michalak. Ten drugi zdecydował się na strzał ze znacznej odległości. Bramakrz Bogdanki źle obliczył lot piłki i ta wpadła mu za kołnierz.

- Chwilę później powinno być 0-2. Dawid Krzemień nie wykorzystał jednak sytuacji sam na sam z Sergiuszem Prusakiem.

- Gospodarze wyrównali w 41. minucie. Po faulu na Michale Renuszu, pierwszą "jedenastkę" w meczu wykorzystał Sołdecki.

- W samej końcówce drugi rzut karny sprokurował bramkarz Polonii - Mateusz Mika.

- Za tydzień ekipa Trzeciaka podejmie u siebie Kolejarza Stróże.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również