Biskup został znokautowany w Ostrowcu. Wylądował w szpitalu

28.03.2011
Po dwóch kwadransach meczu w Ostrowcu Świętokrzyskim musiał zostać zmieniony. Jakub Biskup doznał urazu. Istnieje szansa, że zdąży wrócić do pełni zdrowia przed następną kolejką.
- W walce o górną piłkę rywal potraktował mnie bezpardonowo łokciem. Potem niewiele pamiętam. Znalazłem się na noszach, a potem w szpitalu. Na rozciętą głowę założono mi pięć szwów. na szczęście okazało się, że rana nie jest bardzo głęboka - tłumaczy Biskup. Jak czuje się obecnie? - Nie jest najgorzej. Istnieje szansa, że już w następnej kolejce będę do dyspozycji trenerów - odpowiada.

Inna sprawa, że Piast bez Biskupa w składzie nie zdołał wykorzystać gry w przewadze! Mało tego. KSZO, mając na boisku o jednego zawodnika mniej, strzeliło w ostatniej minucie zwycięskiego gola. - Nie sądzę, by można było powiedzieć, że Piast popadł w kryzys. Do rozegrania mamy jeszcze 13 kolejek, a dystans do strefy premiowanej awansem wynosi tylko pięć punktów. Nie poddajemy się! - zapewnia Biskup.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również