"Bez względu na na wszystko, przegrywać w takich rozmiarach nie wolno"

19.01.2013
Trener Jacek Zieliński nie zamierza szukać usprawiedliwienia dla swoich zawodników za wysoką porażkę z MSK Żylina. - To wstyd przegrać w takich rozmiarach - przyznaje szkoleniowiec "Niebieskich".
Zieliński nie mógł skorzystać z usług kilku zawodników. Już wcześniej ze zgrupowania wyjechał Arkadiusz Piech, przeziębienie złapało Marcina Malinowskiego, Macieja Sadloka i Łukasza Janoszkę. Kontuzję pleców leczy Marek Szyndrowski.

- To wstyd przegrać w takich rozmiarach. Bez względu na klasę rywala, na pogodę, na to, że w Kamieniu wykonaliśmy ciężką pracę, przegrywać w takich rozmiarach po prostu nie wolno. Goście byli szybsi od nas, dokładniejsi, skuteczniejsi, a my zagraliśmy po prostu słabo. Nie mamy nic na swoje usprawiedliwienie. Musimy po powrocie poważnie porozmawiać - jasno stawia sprawę Zieliński.

Mecz ze Słowakami był pierwszym po powrocie do Ruchu dla Marcina Baszczyńskiego. - Staraliśmy się prowadzić grę, ale zabrakło nam trochę mądrości na boisku i prostopadłych podań. W efekcie rywal nas zdominował i straciliśmy tyle bramek. Na szczęście do startu ligi jest ponad miesiąc i mamy jeszcze sporo czasu, aby się dobrze przygotować do rundy wiosennej - skomentował mecz obrońca.

Dzisiejsze spotkanie zakończyło zgrupowanie "Niebieskich" w Kamieniu.
źródło: ruchchorzow.com.pl

Przeczytaj również