Bez większych osłabień, a z dużymi nadziejami - czyli mecz Lechii z Piastem

29.03.2014
Dziś o 20:30 Lechia Gdańsk podejmie Piasta Gliwice. Oba zespołu będą chciały zgarnąć trzy punkty, by w ostatecznym rozrachunku znaleźć się w pierwszej ósemce.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Piast obecnie okupuje dwunastą pozycję, mają na koncie trzydzieści dwa punkty. Z kolei Lechia jest na jedenastym miejscu, z dorobkiem dwóch punktów więcej. Statystyki również przemawiają za gospodarzami, którzy strzelili w tym sezonie w lidze 33 gole, tracąc 34, a "Niebiesko-czerwoni" przy straconych 41 trafieniach mają tylko 25 strzelonych, czyli - prawie - najsłabiej w lidze.

W ekipie gości na pewno nie wystąpi Radosław Murawski (zawieszenie za kartki) oraz Hebert (kontuzja). Gospodarze nie wypuszczą do boju  również zawieszonego za przewinienia Pawła Dawidowicza.

- Przyjechaliśmy do Gdańska tylko i wyłącznie po trzy punkty. Każdy inny rezultat będzie rozczarowaniem, bo nie mamy już czasu na potknięcia. Zespoły „pod nami” zdobywają te oczka i my nie możemy być teraz gorsi. Zresztą, nie da się ukryć, że mecz z Lechią będzie jak jeden z kilku najbliższych finałów. Na dodatek będzie on kluczowy w kwestii tego, co jeszcze w bieżącej fazie rozgrywek możemy osiągnąć… - mówi dla portalu SportoweGliwice.pl Wojciech Kędziora, napastnik Piasta.

- Wspomnienia z Gdańska nie są najlepsze, ale mam nadzieję, że to się zmieni w sobotni wieczór. Wszystko przed nami, wciąż walczymy o czołową ósemkę i wierzę, że się do niej zbliżymy.
Nie grałem jeszcze na nowym stadionie Lechii, ale nie sądzę, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie. Jeżeli występuje się regularnie to łapie się większą pewność siebie. Trener dał mi szansę w ostatnich dwóch meczach i staram się jak najlepszą grą wykorzystać ten moment - dodaje Kamil Wilczek.

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice
sobota, 20:30
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również