Bez ofert dla piłkarzy Ruchu

08.12.2014
Ruch Chorzów w przerwie zimowej może stracić kluczowych piłkarzy, jednak w Chorzowie nie boją się, że drużyna pójdzie w rozsypkę.
Łukasz Laskowski/PressFocus
Czołowi zawodnicy Ruchu znaleźli się pod lupą drużyn Ekstraklasy. Grzegorz Kuświk jest obserwowany przez Lecha Poznań. Duetem Filip Starzyński i Daniel Dziwniel zainteresowana jest Wisła Kraków. Jakub Kowalski miałby znaleźć zatrudnienie przy ulicy Kałuży w Krakowie, a Bartłomiej Babiarz wiązany jest z Zawiszą Bydgoszcz. W ekstraklasowym światku aż kipi od plotek transferowych związanych z przenosinami czołowych "Niebieskich" do innych drużyn, ale przy Cichej zachowują spokój. - Nie martwię się tym, bo w ciągu ostatnich lat, podczas każdej przerwy w rozgrywkach słyszę, że trzon drużyny może pójść w rozsypkę. Było tak za czasów gry Andrzeja Niedzielana, Artura Sobiecha czy Arkadiusza Piecha. My jednak potrafimy znaleźć piłkarzy, którzy godnie zastępują odchodzących. Zresztą nie otrzymaliśmy jeszcze oficjalnie żadnej oferty. Prowadzimy negocjacje z naszym zawodnikami. Złożyliśmy oferty przedłużenia umów Kuświkowi, Kamińskiemu, Dziwnielowi, Starzyńskiemu, Kowalskiemu oraz Babiarzowi. Negocjacje są już prowadzone od kilku tygodni - uspokaja prezes Ruchu Chorzów, Dariusz Smagorowicz.
źródło: Sport

Przeczytaj również