"Bez nowoczesnego stadionu zabraknie nas w ekstraklasie!"

12.08.2010
Bytom, Chorzów, Zabrze i inne śląskie miasta nie potrafią się doczekać piłkarskich aren na miarę obecnych czasów. - Bez nowych stadionów nie będzie ekstraklasy na Śląsku - mówią działacze.
Łukaszowi Mazurowi, prezesowi Górnika, zrobiło się przykro podczas otwarcia stadionu Legii Warszawa. Powód? Piękny obiekt, jakiego na Śląsku nie ma. Podobne uczucie bezsilności towarzyszyło władzom Ruchu w Wiedniu. - Mieć taki obiekt chociażby na 12-14 tysięcy... Mielibyśmy coś, co w połączeniu z kibicami i drużyną byłoby powodem do dumy! - mówi Dariusz Smagorowicz. Przewodniczący rady nadzorczej jest zły, że ostatni rok nie przyniósł żadnych postępów w temacie budowy nowego obiektu przy Cichej.

- Nie oszukujmy się. Bez nowego stadionu Ruchu Chorzów nie będzie w ekstraklasie. Wytrzymamy rok, dwa, ale potem nie spełnimy chociażby wymogów licencyjnych. Przez ten czas wszystkie kluby będą nam uciekały. Nowe obiekty powstają w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu i w innych miastach. Na Śląsku nic się nie dzieje - irytuje się Smagorowicz i wskazuje, że w naszym województwie nie było ani jednego obiektu, na którym można byłoby rozegrać mecz czwartej rundy eliminacji Ligi Europy. Nawet stadion Zagłębia Sosnowiec nie spełniał wszystkich wymogów. Udział w europejskich pucharach niczego jednak nie zmienił.

- To powinien być impuls do inwestowania w piłkę nożną przez władze naszego regionu, naszego miasta. Wydaje mi się, że nie potrzeba więcej argumentów do budowania nowej areny dla Ruchu - twierdzi Dariusz Smagorowicz. Prezydent Chorzowa, Marek Kopel, zapowiada, że modernizacja stadionu przy Cichej ruszy w 2012 roku. Sęk w tym, że w ościennych miastach podobne obietnice mocno się przeterminowały. Przykładami są Gliwice i Zabrze. Kibice Polonii Bytom zniecierpliwieni brakiem działań władz swojego miasta, zaczęli zbierać jakiś czas temu pieniądze na nowy obiekt.

Jedynym nowoczesnym obiektem w aglomeracji będzie za jakiś czas Stadion Śląski. Górnik i Ruch są w kontakcie z władzami tego obiektu, ale oba kluby traktują tę przeprowadzkę jako ostateczną konieczność.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również