Benissa - Zagłębie 1-0. Gola strzelił Torres, więc... wstydu nie ma
12.02.2010
Spotkanie trwało 60 minut, więc jest to pierwsze usprawiedliwienie dla zawodników Piotra Pierścionka. Dlaczego? W tym sezonie jego zespół dodatni bilans bramkowy ma właśnie po 60 minucie... Jednak jeszcze większy wpływ na porażkę mogło mieć co innego. Zagłębie jest dopiero w połowie przygotowań do rundy wiosennej, Hiszpanie w połowie... sezonu ligowego.
Jedyną bramkę pięknym uderzeniem z 22 metrów zdobył Torres. - Dziś wiał bardzo silny, mroźny wiatr, futbolówka tuż przede mną poszła w górę. Kompletnie mnie zaskoczyła - kręcił głową bramkarz Mateusz Prus, który jest blisko podpisania kontraktu z II-ligowcem.
- Po golach strzelonych przez zawodnika o takim nazwisku przegrywało już wiele drużyn lepszych od Zagłębia, więc naprawdę nie ma się czego wstydzić - żartobliwie zwraca uwagę serwis zaglebie.sosnowiec.pl.
Jedyną bramkę pięknym uderzeniem z 22 metrów zdobył Torres. - Dziś wiał bardzo silny, mroźny wiatr, futbolówka tuż przede mną poszła w górę. Kompletnie mnie zaskoczyła - kręcił głową bramkarz Mateusz Prus, który jest blisko podpisania kontraktu z II-ligowcem.
- Po golach strzelonych przez zawodnika o takim nazwisku przegrywało już wiele drużyn lepszych od Zagłębia, więc naprawdę nie ma się czego wstydzić - żartobliwie zwraca uwagę serwis zaglebie.sosnowiec.pl.
Polecane
II liga