Bełchatów - Ruch 1-1. Rzut karny, czerwona kartka, ale zdobyli punkt
02.12.2011
Wydarzenie
Czerwona kartka dla Gabora Straki. Ruch w tym momencie rządził na boisku. GKS wyszedł jednak z szybką kontrą, a rozpędzonego Kamila Kosowskiego sfaulował Słowak, który na swoim koncie miał już żółtą kartkę. Po tym, jak zobaczył czerwień, nawet nie protestował.
Bohater
Michal Pesković. Słowak obronił strzał Dawida Nowaka z rzutu karnego przy stanie 0-1. Jedenastka została podyktowana za faul Marka Szyndrowskiego. Chorzowianie twierdzili, że przewinienia nie było. Rzut karny powinien zostać podyktowany w drugiej połowie za faul Łukasza Burligi na Nowaku.
Rozczarowanie
Paweł Abbott. Bardzo słabo zagrał w Gdańsku. Jeszcze gorzej dzisiaj. Wyraźnie stracił formę...
Co ciekawego
- Rzadko kiedy spiker ma tyle pracy, ile dzisiaj. Nie dość, że meldował co chwilę, jak przebiega losowanie grup mistrzostw Europy, to w dodatku musiał uspokajać kibiców, którzy w werbalny sposób obrażali siebie co kilka minut. A wszystko stąd, że fani Ruchu sympatyzują Widzewowi, którego nie cierpi się w Bełchatowie.
- Na kwadrans przed przerwą Waldemar Fornalik kazał się rozgrzewać Igorowi Lewczukowi, bo bardzo słabo i niepewnie spisywał się Łukasz Burliga. Ostatecznie na drugą odsłonę nie wyszedł Paweł Abbott.
- W ciągu pierwszych czterech minut drugiej połowy Bełchatów stworzył sobie dwie wymarzone sytuacje. Pierwszą zmarnował Szymon Sawala, zaś drugą Tomasz Wróbel.
- Ruch wyrównał po fatalnym błędzie Macieja Szmatiuka, co z zimną krwią wykorzystał Maciej Jankowski, który wszedł na boisko z ławki.
- Tuż po tym, jak Ruch objął prowadzenie, była szansa na drugą bramkę. Arkadiusz Piech wyciągnął z bramki Łukasza Sapelę, który wyszedł do linii pola karnego. Chorzowianie mając piłkę nie zdołali tego wykorzystać.
- W samej końcówce meczu Bełchatów miał rzut wolny na linii pola karnego. Kamil Kosowski trafił w mur.
Czerwona kartka dla Gabora Straki. Ruch w tym momencie rządził na boisku. GKS wyszedł jednak z szybką kontrą, a rozpędzonego Kamila Kosowskiego sfaulował Słowak, który na swoim koncie miał już żółtą kartkę. Po tym, jak zobaczył czerwień, nawet nie protestował.
Bohater
Michal Pesković. Słowak obronił strzał Dawida Nowaka z rzutu karnego przy stanie 0-1. Jedenastka została podyktowana za faul Marka Szyndrowskiego. Chorzowianie twierdzili, że przewinienia nie było. Rzut karny powinien zostać podyktowany w drugiej połowie za faul Łukasza Burligi na Nowaku.
Rozczarowanie
Paweł Abbott. Bardzo słabo zagrał w Gdańsku. Jeszcze gorzej dzisiaj. Wyraźnie stracił formę...
Co ciekawego
- Rzadko kiedy spiker ma tyle pracy, ile dzisiaj. Nie dość, że meldował co chwilę, jak przebiega losowanie grup mistrzostw Europy, to w dodatku musiał uspokajać kibiców, którzy w werbalny sposób obrażali siebie co kilka minut. A wszystko stąd, że fani Ruchu sympatyzują Widzewowi, którego nie cierpi się w Bełchatowie.
- Na kwadrans przed przerwą Waldemar Fornalik kazał się rozgrzewać Igorowi Lewczukowi, bo bardzo słabo i niepewnie spisywał się Łukasz Burliga. Ostatecznie na drugą odsłonę nie wyszedł Paweł Abbott.
- W ciągu pierwszych czterech minut drugiej połowy Bełchatów stworzył sobie dwie wymarzone sytuacje. Pierwszą zmarnował Szymon Sawala, zaś drugą Tomasz Wróbel.
- Ruch wyrównał po fatalnym błędzie Macieja Szmatiuka, co z zimną krwią wykorzystał Maciej Jankowski, który wszedł na boisko z ławki.
- Tuż po tym, jak Ruch objął prowadzenie, była szansa na drugą bramkę. Arkadiusz Piech wyciągnął z bramki Łukasza Sapelę, który wyszedł do linii pola karnego. Chorzowianie mając piłkę nie zdołali tego wykorzystać.
- W samej końcówce meczu Bełchatów miał rzut wolny na linii pola karnego. Kamil Kosowski trafił w mur.
Polecane
Ekstraklasa