Beenhakker dziś w Bytomiu?
27.02.2009
Bytomianie w poprzedniej rundzie potrafili na własnym stadionie wygrać z Legią Warszawa (1-0), a niewiele sekund zabrakło im, aby zgarnąć komplet punktów w potyczce z Lechem Poznań (1-1). - Przed takimi meczami właściwie niewiele muszę mówić w szatni, bo zawodnicy są odpowiednio zmotywowani. Oni wiedzą, że takimi meczami można zapisać się do historii i zarazem notesów bogatszych klubów, o czym przekonują nasze zimowe transfery. W dodatku dzisiejsze spotkanie być może zobaczy na żywo Leo Beenhakker - dopinguje swoich zawodników Marek Motyka.
Szkoleniowiec Polonii większość kariery piłkarskiej spędził w Wiśle. Potem, jako trener Szczakowianki Jaworzno, otrzymał zakaz wstępu na Reymonta. - Rzekomo kazałem swoim piłkarzom kopać graczy z Krakowa. Bzdura. Wyjaśniłem sobie wszystko jesienią z Bogusławem Cupiałem, kiedy musiano mnie wpuścić, jako trenera Polonii - wspomina z uśmiechem. Motyka zwrócił uwagę właściciela Wisły za sprawą dobrej postawy swojego zespołu. Gdyby Grzegorz Podstawek miał na starcie sezonu lepiej wyregulowany celownik, to bytomianie nie przegraliby pod Wawelem (0-1).
Dziś partnerem najskuteczniejszego gracza z talii Motyki będzie Marjan Jugović. - Ufam, że utrzyma swoją formę ze sparingów, w których strzelił pięć goli - przyznaje szkoleniowiec Polonii. I tak jednak klucz do końcowego sukcesu będzie zależał od postawy defensywny. Uszczelnianie obrony trwało całą zimę, a istotną "część" znaleziono za południową granicą. Mowa o Czechu Lukasie Killarze. - Wystawię łącznie trzech nowych graczy - zapowiada Motyka.
Ostatnie treningi prowadzili jego asystenci. Pierwszy trener, po powrocie z Turcji, zmaga się z wirusem i był zmuszony leżeć w łóżku. - Meczu jednak nie opuszczę. Ubiorę się ciepło i jakoś wytrzymam - dodaje.
Motyka nie będzie mógł skorzystać jedynie z pauzującego za kartki Adriana Klepczyńskiego. Pozostali piłkarze są do dyspozycji, aczkolwiek wątpliwe, aby od pierwszej minuty na boisko wybiegł Jerzy Brzęczek, który z przyczyn zdrowotnych zagrał w tylko jednym sparingu. W Wiśle nie może wystąpić Wojciech Łobodziński.
[b]Polonia Bytom - Wisła Kraków[/b]
piątek, 17:45
sędziuje Dawid Piasecki (Słupsk)
Przypuszczalne składy
[b]Polonia[/b]: Pesković - Hricko, Killar, Dziółka, Sokolenko - Trzeciak, Grzyb, Bażik, Radzewicz - Podstawek, Jugović.
[b]Wisła[/b]:Pawełek - Baszczyński, Głowacki, Cleber, Piotr Brożek - Małecki, Sobolewski, Jirsak, Diaz - Boguski, Paweł Brożek.
Szkoleniowiec Polonii większość kariery piłkarskiej spędził w Wiśle. Potem, jako trener Szczakowianki Jaworzno, otrzymał zakaz wstępu na Reymonta. - Rzekomo kazałem swoim piłkarzom kopać graczy z Krakowa. Bzdura. Wyjaśniłem sobie wszystko jesienią z Bogusławem Cupiałem, kiedy musiano mnie wpuścić, jako trenera Polonii - wspomina z uśmiechem. Motyka zwrócił uwagę właściciela Wisły za sprawą dobrej postawy swojego zespołu. Gdyby Grzegorz Podstawek miał na starcie sezonu lepiej wyregulowany celownik, to bytomianie nie przegraliby pod Wawelem (0-1).
Dziś partnerem najskuteczniejszego gracza z talii Motyki będzie Marjan Jugović. - Ufam, że utrzyma swoją formę ze sparingów, w których strzelił pięć goli - przyznaje szkoleniowiec Polonii. I tak jednak klucz do końcowego sukcesu będzie zależał od postawy defensywny. Uszczelnianie obrony trwało całą zimę, a istotną "część" znaleziono za południową granicą. Mowa o Czechu Lukasie Killarze. - Wystawię łącznie trzech nowych graczy - zapowiada Motyka.
Ostatnie treningi prowadzili jego asystenci. Pierwszy trener, po powrocie z Turcji, zmaga się z wirusem i był zmuszony leżeć w łóżku. - Meczu jednak nie opuszczę. Ubiorę się ciepło i jakoś wytrzymam - dodaje.
Motyka nie będzie mógł skorzystać jedynie z pauzującego za kartki Adriana Klepczyńskiego. Pozostali piłkarze są do dyspozycji, aczkolwiek wątpliwe, aby od pierwszej minuty na boisko wybiegł Jerzy Brzęczek, który z przyczyn zdrowotnych zagrał w tylko jednym sparingu. W Wiśle nie może wystąpić Wojciech Łobodziński.
[b]Polonia Bytom - Wisła Kraków[/b]
piątek, 17:45
sędziuje Dawid Piasecki (Słupsk)
Przypuszczalne składy
[b]Polonia[/b]: Pesković - Hricko, Killar, Dziółka, Sokolenko - Trzeciak, Grzyb, Bażik, Radzewicz - Podstawek, Jugović.
[b]Wisła[/b]:Pawełek - Baszczyński, Głowacki, Cleber, Piotr Brożek - Małecki, Sobolewski, Jirsak, Diaz - Boguski, Paweł Brożek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów