Będzie więcej Visnakovsów w Ruchu Chorzów? Pierwszy już trafia

01.09.2014
Eduards Visnakovs miał niemal wymarzony debiut w barwach Ruchu Chorzów. Łotysz strzelił pierwszą bramkę dla niebieskich już po dziesięciu minutach gry w meczu z Lechią Gdańsk.

Norbert Barczyk/Pressfocus
24-letni Łotysz trafił do Ruchu po okresie gry w Widzewie Łódź. W ostatnich tygodniach chorzowski klub walczył o tego piłkarza z Lechem Poznań, który również miał ochotę na transfer rosłego napastnika.

Ostatecznie Visnakovs podpisał kontrakt z drużyną z Cichej, dla której strzelił gola już w pierwszym ligowym meczu.

- Cieszę się, że tak szybko mogłem założyć niebieską koszulkę i zadebiutować w lidze, ale na pewno milej bym wspominał ten dzień, gdybyśmy pokonali Lechię. Trzeba przyznać, że w obecnej sytuacji w tabeli i po zakończeniu przygody w europejskich pucharach te trzy punkty bardzo by nam pomogły, zwłaszcza przed przerwą na reprezentację. Jestem jednak pewien, że pełne odblokowanie i zwycięskie mecze są przed nami. Ruch to świetna drużyna z doświadczonymi zawodnikami takimi jak Łukasz Surma, Marek Zieńczuk i Marcin Malinowski, którzy bardzo wiele widzą i grają odpowiedzialnie, a przy tym kierują młodymi, zdolnymi i zaangażowanymi zawodnikami. Cieszę się, że trafiłem do tej ekipy. Mam nadzieję, że razem możemy wiele zdziałać - mówił Łotysz.

Niewykluczone, że zimą liczba Visnakovsów w Ruchu się powiększy. Działacze niebieskich w prywatnych rozmowach przyznają bowiem, że zastanawiają się także nad transferem starszego brata Eduardsa, czyli Aleksejsa. 30-letni pomocnik gra obecnie w Zimbru Kiszyniów. W Polsce bracia reprezentowali już razem Widzew Łódź.
źródło: SportSlaski.pl / slask.sport.pl

Przeczytaj również