Będzie kolejna rewolucja?
27.04.2016
Przed tym sezonem z Ruchu odeszło trzech bardzo ważnych zawodników (Starzyński, Kuświk, Babiarz) i trener Fornalik musiał w kilka tygodniu zbudować praktycznie nową drużynę. Udało mu się to wyśmienicie, bo zespół "Niebieskich" oparty na młodych zawodnikach wspomagany przez weteranów ligowych boisk zakwalifikował się do grupy mistrzowskiej. Wygląda na to, że podobna sytuacja może mieć miejsce także tego lata.
Już dziś wiele klubów interesuje się Stępińskim, Lipskim i Mazkiem, jednak przesądzona jest sprzedaż tylko tego pierwszego, bo wobec słabej sytuacji finansowej chorzowski klub nie będzie w stanie odrzucić oferty sprzedaży "Stępla", a mówi się nawet o 2 milionach euro. "Lipa" i "Mazi" też mają oferty, ale ich sytuacja jest nieco inna. Ci dwaj młodzi piłkarze rozgrywają dopiero pierwszy sezon w Ekstraklasie i wydaje się, że lepiej dla nich byłoby zostać w Ruchu, gdzie obaj mają pewne miejsce w składzie.
Kończą się też kontrakty kilku zawodników, którzy regularnie występują w pierwszym składzie. Priorytetem jest przedłużenie umowy z Putnockym. W jego przypadku wydaje się, że sprawa jego pozostania jest przesądzona i o obsadę bramki trener Fornalik nie będzie się musiał martwić. Kontrakty kończą się także Surmie, Zieńczukowi, Iwańskiemu i Podgórskiemu. Dwaj pierwsi są nadal bardzo ważnymi postaciami w zespole, chociaż "Zieniu" ostatnio stracił miejsce w składzie na rzecz Monety. Wydaje się jednak, że doświadczony skrzydłowy może nadal bardzo dużo dać drużynie i zarówno on jak i "Surmik" powinni otrzymać propozycje nowych kontraktów. Nieco inaczej wygląda sytuacja Iwańskiego i Podgórskiego. Ten pierwszy ostatnio stracił miejsce w składzie na rzecz Hanzela i on raczej w przyszłym sezonie na Cichej już nie zagra. "Podgór" wobec kontuzji Mazka wskoczył ostatnio do składu i prezentuje się całkiem nieźle. Widać, ze były kapitan Piasta walczy o nowy kontrakt. Kończy się także umowa Marka Szyndrowskiego, ale ze względu na jego przywiązanie do barw klubowych, rolę w szatni i boiskową uniwersalność piłkarze ten powinien zostać w Ruchu do końca kariery.
Przesądzone wydają się losy Lenartowskiego i Setli. Ten pierwszy miał odejść już zimą, ale kontuzji doznał Cichocki więc na pół roku jeszcze został. Jednak latem ten zawodnik na pewno pożegna się z Ruchem. Podobnie jak Setla, któremu kończy się wypożyczenie z Nadwiślana. Można żałować, ze ten zawodnik nie dostał szansy pokazania się w meczu ligowych, bo w zimowych sparingach prezentował się przyzwoicie. Bardzo prawdopodobne jest także odejście Michała Efira, który praktycznie w każdym meczu wchodzi na boisko z ławki, ale nie dodaje drużynie jakości swoją obecnością na boisku. W tym sezonie rozegrał 22 mecze i zdobył 1 bramkę. Zdecydowanie za mało, nawet jak na piłkarza wchodzącego z ławki.
Szykuje się więc kolejne gorące lato w Chorzowie. Pewnie w chorzowskiej szatni dojdzie do wielu zmian, ale znając zdolności trenera Fornalika do "wyciągania" młodych talentów z zespołów młodzieżowych Ruch w przyszłym sezonie ponownie może zadziwić wielu obserwatorów naszej ligi. Na miejsce w składzie już dziś czekają Siedlik, Bargiel czy Korczyński.
Już dziś wiele klubów interesuje się Stępińskim, Lipskim i Mazkiem, jednak przesądzona jest sprzedaż tylko tego pierwszego, bo wobec słabej sytuacji finansowej chorzowski klub nie będzie w stanie odrzucić oferty sprzedaży "Stępla", a mówi się nawet o 2 milionach euro. "Lipa" i "Mazi" też mają oferty, ale ich sytuacja jest nieco inna. Ci dwaj młodzi piłkarze rozgrywają dopiero pierwszy sezon w Ekstraklasie i wydaje się, że lepiej dla nich byłoby zostać w Ruchu, gdzie obaj mają pewne miejsce w składzie.
Kończą się też kontrakty kilku zawodników, którzy regularnie występują w pierwszym składzie. Priorytetem jest przedłużenie umowy z Putnockym. W jego przypadku wydaje się, że sprawa jego pozostania jest przesądzona i o obsadę bramki trener Fornalik nie będzie się musiał martwić. Kontrakty kończą się także Surmie, Zieńczukowi, Iwańskiemu i Podgórskiemu. Dwaj pierwsi są nadal bardzo ważnymi postaciami w zespole, chociaż "Zieniu" ostatnio stracił miejsce w składzie na rzecz Monety. Wydaje się jednak, że doświadczony skrzydłowy może nadal bardzo dużo dać drużynie i zarówno on jak i "Surmik" powinni otrzymać propozycje nowych kontraktów. Nieco inaczej wygląda sytuacja Iwańskiego i Podgórskiego. Ten pierwszy ostatnio stracił miejsce w składzie na rzecz Hanzela i on raczej w przyszłym sezonie na Cichej już nie zagra. "Podgór" wobec kontuzji Mazka wskoczył ostatnio do składu i prezentuje się całkiem nieźle. Widać, ze były kapitan Piasta walczy o nowy kontrakt. Kończy się także umowa Marka Szyndrowskiego, ale ze względu na jego przywiązanie do barw klubowych, rolę w szatni i boiskową uniwersalność piłkarze ten powinien zostać w Ruchu do końca kariery.
Przesądzone wydają się losy Lenartowskiego i Setli. Ten pierwszy miał odejść już zimą, ale kontuzji doznał Cichocki więc na pół roku jeszcze został. Jednak latem ten zawodnik na pewno pożegna się z Ruchem. Podobnie jak Setla, któremu kończy się wypożyczenie z Nadwiślana. Można żałować, ze ten zawodnik nie dostał szansy pokazania się w meczu ligowych, bo w zimowych sparingach prezentował się przyzwoicie. Bardzo prawdopodobne jest także odejście Michała Efira, który praktycznie w każdym meczu wchodzi na boisko z ławki, ale nie dodaje drużynie jakości swoją obecnością na boisku. W tym sezonie rozegrał 22 mecze i zdobył 1 bramkę. Zdecydowanie za mało, nawet jak na piłkarza wchodzącego z ławki.
Szykuje się więc kolejne gorące lato w Chorzowie. Pewnie w chorzowskiej szatni dojdzie do wielu zmian, ale znając zdolności trenera Fornalika do "wyciągania" młodych talentów z zespołów młodzieżowych Ruch w przyszłym sezonie ponownie może zadziwić wielu obserwatorów naszej ligi. Na miejsce w składzie już dziś czekają Siedlik, Bargiel czy Korczyński.
Polecane
Ekstraklasa