Będzie kolejna manifestacja kibiców Ruchu? "Ciągle mydli nam oczy"

14.06.2013
Stowarzyszenie kibiców Ruchu Chorzów chce zorganizować drugą manifestację w sprawie nowego stadionu dla "Niebieskich". Pierwsza manifestacja - w listopadzie ubiegłego roku - przyciągnęła 4 tysiące ludzi.
O planach kibiców wie już rzecznik prasowy i sekretariat prezydenta miasta, Andrzeja Kotali - informuje serwis Niebiescy.pl. - Pan prezydent po raz kolejny nie wywiązuje się ze swoich obietnic, nawet tych - wydawałoby się - najłatwiejszych do spełnienia. Ciągle mydli nam oczy, a czas ucieka. Wkrótce zostaniemy jedynym klubem w ekstraklasie bez nowoczesnego stadionu, co skończy się dla nas katastrofą - mówi Kamil Dymek, prezes Stowarzyszenia Kibiców Ruchu Chorzów "Niebiescy".

Podczas pierwszej manifestacji, prezydent miasta otrzymał petycję, w której zawarto cztery postulaty:

1. Rozpoczęcie budowy stadionu na około 20 tys. widzów już w przyszłym roku i jej ukończenie najpóźniej do końca lutego 2016 roku.

2. Budowę stadionu etapami, w tym ukończenie trybuny za bramką od strony huty najpóźniej w lutym 2014 roku. Na trybunie tej zasiądą najbardziej rozśpiewani kibice, czyli potocznie zwany "młyn".

3. Przedstawienie, do konsultacji z gronem kibicowskim, do końca lutego 2013 roku projektu nowego obiektu, w tym układu poszczególnych trybun.

4. Przedstawianie regularnie pełnych informacji odnośnie zrealizowanych i planowanych zadań związanych z budową stadionu. Prosimy przesyłać je co trzy miesiące - to jest w pierwszy roboczy dzień marca, czerwca, września oraz grudnia począwszy od roku 2013.

Prezydent Andrzej Kotala, w obecności tysięcy kibiców stwierdził, że są to bardzo realne postulaty i zaprosił delegację fanów na spotkanie, do którego doszło 28 listopada 2012 r.. Zaprezentowano na nim trzy koncepcje, spośród których każda okazała się nierealna do wykonania już podczas kolejnej wizyty przedstawicieli kibiców w urzędzie miasta - 5 marca 2013 r. Sympatycy wyszli z tego spotkania zawiedzeni, z poczuciem, że sprawa stadionu stoi w miejscu, a nawet się cofa.


- Mamy dosyć mamienia nas słowami, które w ogóle nie mają pokrycia w rzeczywistości. Kibice Ruchu do samego końca będą walczyć o spełnienie przedwyborczych obietnic prezydenta Kotali. Nowy stadion dla naszego klubu jest koniecznością - podkreśla Dymek. Kiedy miałoby dojść do manifestacji? Jeszcze przed startem nowego sezonu.
źródło: niebiescy.pl

Przeczytaj również