Będą pieniądze w Odrze Wodzisław? "Mamy poczekać dwa tygodnie"

08.02.2011
Do rozpoczęcia zmagań na I-ligowych boiskach pozostał tylko miesiąc, a w Wodzisławiu w dalszym ciągu nie ma gotowej drużyny. - Cały czas trwa wyścig z czasem - mówi Jarosław Skrobacz.
W ostatnim przegranym sparingu z Energetykiem ROW Rybnik w Odrze Wodzisław wystąpiło wielu młodych zawodników, z którymi ciężko będzie zdobywać ligowe punkty. - Będą jeszcze popełniali błędy, ale z meczu na mecz będzie coraz lepiej - wierzy trener Jarosław Skrobacz.

Szkoleniowiec chciałby wzmocnić skład kilkoma starszymi graczami. - Potrzebujemy jeszcze wzmocnień. Będziemy walczyć o doświadczonych zawodników. Cały czas trwa wyścig z czasem - przyznaje. Bez odpowiednich środków finansowych będzie jednak ciężko namówić kogoś do gry w Wodzisławiu...

- Ale pokazało się światełko w tunelu. W czwartek byli w szatni przedstawiciele zarządu. To krok do przodu, bo poprzednicy w ogóle nie rozmawiali z drużyną. Poprosili, byśmy uzbroili się w cierpliwość i poczekali dwa tygodnie. Przyznali, że dogadują pewne sprawy, że pojawią się jakieś pieniądze - informuje Skrobacz.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również