Bariszić: "Muszę być cierpliwy"

14.10.2015
Jak wspominaliśmy wczoraj, podczas nadchodzącej konfrontacji Podbeskidzia z Piastem, Radoslav Latal nie będzie mógł skorzystać z usług swego najlepszego snajpera – Martina Neszpora.
Rafał Rusek/pressfocus.pl
Tego typu sytuacja będzie miała miejsce po raz pierwszy w tym sezonie. Czech musi bowiem pauzować za kartki i tutaj rodzi się pytanie, kto zastąpi najskuteczniejszego napastnika i weźmie na siebie zdobywanie goli dla lidera rozgrywek?

Naturalnym następcą wydaje się być Josip Bariszić, problem w tym, że Chorwat nie grzeszy póki co skutecznością. Oto co sądzi sam zainteresowany:

„Gdy grałem w Zawiszy ustawialiśmy się na jednego napastnika, którym byłem ja. Cała ofensywa skupiała się wokół mnie, a wtedy zdecydowanie łatwiej o bramki. Trener Latal preferuje inną taktykę. Więcej pracujemy dla drużyny i tak też jesteśmy rozliczani. Dopiero w trzeciej kolejce zagrałem od pierwszych minut. Spowodowane to było faktem, że do tamtej pory nie zdołałem zaaklimatyzować się w gliwickim zespole. Dopiero się poznawaliśmy. Style gry Zawiszy i Piasta mocno się różnią. Muszę wykazać się cierpliwością i spokojem, a gole w końcu przyjdą.”
źródło: SportSlaski.pl/piast.gliwice.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również