Bankiet na zakończenie sezonu, czy pożegnanie?

01.06.2009
Na jutro zaplanowano ostatni akcent sezonu w Chorzowie. Zawodnicy Ruchu przejdą badania szybkościowe, zaś wieczorem odbędzie się bankiet, który będzie zwieńczeniem rozgrywek.
"Niebiescy", mimo trudności, wykonali zadanie. Ze znacznie mniejszym budżetem osiągnęli to, co nie udało się możnemu rywalowi zza miedzy. Nawet jednak 10. lokata mało kogo w Chorzowie w pełni satysfakcjonuje.

Latem kończą się kontrakty Ireneuszowi Adamskiemu, Remigiuszowi Jezierskiego i Wojciechowi Grzybowi. Z wypożyczenia wróci za to Marcin Sobczak, ale tak naprawdę nie wiadomo ilu zawodników nadal będzie graczami Ruchu. - Poprosiłem o wystawienie na listę transferową - nie ukrywa Marcin Nowacki, którego wiąże jeszcze półtoraroczna umowa z klubem.

Inni, drożsi w utrzymaniu zawodnicy też uruchomili swoich menedżerów. Na ich transfery musieliby się jednak zgodzić działacze z Cichej. - A to dobra drużyna. Nie chcemy robić rewolucji w szatni - zaznacza Janusz Paterman, prezes rady nadzorczej. O utrzymanie trzonu zespołu zabiega Waldemar Fornalik. Szkoleniowiec solidarnie podchodzi także z piłkarzami do tematu zaległości płacowych. - Jest z nami na dobre i na złe - przyznaje Nowacki.

Powrót z urlopów zaplanowano na 22 czerwca.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również