Bałtyk - Raków 2-2. Uratowali punkt w ostatniej minucie!

07.04.2012
Bardzo emocjonujące spotkanie rozegrał dziś Raków Częstochowa na boisku przedostatniej drużyny ligi - Bałtyka Gdynia. Częstochowianie strzelili... cztery gole, a remis i tak uratowali w ostatniej minucie.
Wydarzenie
Była 90. minuta i Raków przegrywał z Bałtykiem 1-2. Wtedy jednak do siatki Bartosza Kanieckiego trafił Łukasz Kowalczyk i sprawił, że na święta częstochowianie mogą wracać w nie najgorszych nastrojach. Co ciekawe, był to już czwarty raz w tym meczu, kiedy zawodnicy Jerzego Brzęczka trafiali do siatki. W 10. minucie sędziowie uznali trafienie Rafała Czerwińskiego, jednak już w 15. i 38. minucie sędziowie odgwizdywali spalonego. Na szczęście dla kibiców spod Jasnej Góry w ostatniej akcji meczu liniowy nie podniósł już chorągiewki...

Warto odnotować
- Z remisu mogą się cieszyć gracze Zagłębia Sosnowiec. Gdyby Bałtyk wygrał, sosnowiczanie traciliby do przedostatniego miejsca już cztery punkty. A tak dystans do gdynian wynosi tylko dwa "oczka".

- W 24. minucie gdynianie doprowadzili do wyrównania. W polu karnym najprzytomniej zachował się Paweł Król i silnym strzałem pokonał bramkarza Rakowa.

- Jeszcze przed przerwą gospodarze wyszli na prowadzenie po mocnym strzale z rzutu wolnego Dominika Lemanka.

- Raków zajmuje jedenaste miejsce w tabeli z dorobkiem 28 punktów.
źródło: SportSlaski.pl/sport.czest.pl

Przeczytaj również