Balaż czeka na ruch Slovana Liberec, ale ma jeszcze jedną ofertę
02.07.2009
Niestabilna sytuacja finansowa klubu spowodowała, że wielu piłkarzy Ruchu zaczęło poszukiwać nowego pracodawcy. Kolejnym zawodnikiem, którym zainteresowały się wyżej notowane kluby, jest Pavol Balaz. Słowacki pomocnik przez ostatnie 3 dni przebywał na testach w Slovanie Liberec.
- Do Liberca dojechałem w niedzielę wieczorem, zameldowałem się w hotelu i w poniedziałek rozpocząłem treningi ze Slovanem. W ciągu dwóch dni mieliśmy cztery jednostki treningowe, a w środę zagraliśmy sparing z Bohemians Praga, który awansował teraz do czeskiej ekstraklasy. Wygraliśmy 2-1. Grałem przez pełne 90 minut. Miałem kilka fajnych dośrodkowań i podań, ale niestety nie padła z tego żadna bramka - relacjonuje.
Sztab szkoleniowy Slovana był z postawy Balaża zadowolony. Nie określił się jednak ostatecznie co do jego osoby. Ma to nastąpić w sobotę. - Tymczasem pojawiło się inne zaproszenie. Na 2 dni do innego zagranicznego klubu, który jest na jeszcze wyższym poziomie niż Liberec. Nie chcę zdradzać, jaka to drużyna. Powiem, jak wszystko się rozstrzygnie. Nie wiem jednak, czy włodarze klubu pozwolą mi tam pojechać. To już nie zależy ode mnie - wyjaśnia Słowak.
Więcej na niebiescy.pl
- Do Liberca dojechałem w niedzielę wieczorem, zameldowałem się w hotelu i w poniedziałek rozpocząłem treningi ze Slovanem. W ciągu dwóch dni mieliśmy cztery jednostki treningowe, a w środę zagraliśmy sparing z Bohemians Praga, który awansował teraz do czeskiej ekstraklasy. Wygraliśmy 2-1. Grałem przez pełne 90 minut. Miałem kilka fajnych dośrodkowań i podań, ale niestety nie padła z tego żadna bramka - relacjonuje.
Sztab szkoleniowy Slovana był z postawy Balaża zadowolony. Nie określił się jednak ostatecznie co do jego osoby. Ma to nastąpić w sobotę. - Tymczasem pojawiło się inne zaproszenie. Na 2 dni do innego zagranicznego klubu, który jest na jeszcze wyższym poziomie niż Liberec. Nie chcę zdradzać, jaka to drużyna. Powiem, jak wszystko się rozstrzygnie. Nie wiem jednak, czy włodarze klubu pozwolą mi tam pojechać. To już nie zależy ode mnie - wyjaśnia Słowak.
Więcej na niebiescy.pl
Polecane
Ekstraklasa