Bagnicki chce zaistnieć

13.01.2009
Nowy napastnik Odry, Piotr Bagnicki, nie kryje radości z przenosin do Wodzisławia. - Chciałbym wreszcie zaistnieć w ekstraklasie - mówi były gracz Kmity Zabierzów.
Z zawodnikiem jeszcze przed końcem ubiegłego roku skontaktował się Ryszard Wieczorek. - Trener Odry prowadził mnie jeszcze w Koronie Kielce. Znamy się bardzo dobrze. Zapytał mnie, czy nie chciałbym się przenieść do Wodzisławia. Od razu odpowiedziałem  "tak”. Znakiem zapytania było tylko, czy dogadają się kluby. Na szczęście nie było z tym problemów - opowiada 28-latek.

W Wodzisławiu czeka go trudne zadanie. Ma być lekarstwem na nieskuteczność Odry pod bramką rywali. - Przede wszystkim cieszę z powrotu do ekstraklasy. Chciałbym wreszcie w tej lidze zaistnieć. Najpierw muszę jednak wywalczyć sobie miejsce w ataku, a dopiero później myśleć o zdobywaniu goli - podkreśla Bagnicki. - Tym bardziej, że na razie miałem na tym szczeblu tylko kilka epizodów. Pora to zmienić - dodaje.

Między innymi właśnie dzięki słabej postawie swoich napastników Odra musi walczyć o utrzymanie. - Grając w Kmicie, na tabelę ekstraklasy nie zwracałem większej uwagi. Zdaję sobie sprawę, że wiosna będzie niezwykle ciężka. Już na początku zagramy przecież bardzo ważny mecz z ŁKS-em, a później wyjeżdżamy do stolicy na spotkanie z Legią - kończy napastnik.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również