"Aż strach pomyśleć co się stanie, jak Odra zacznie dobrze grać!"
05.03.2010
Minorowe nastroje towarzyszyły kibicom i zawodnikom Odry po meczu inaugurującym rundę wiosenną ekstraklasy. - Nie wiem co nas tak usztywniło, ale przecież nie graliśmy z frajerami - wskazał wówczas Piotr Piechniak, pomocnik zespołu. Wodzisławianie po bardzo przeciętnym widowisku zremisowali bezbramkowo z Lechią Gdańsk, a fala krytyki ominęła jedynie bardzo dobrze spisującego się w bramce gospodarzy Arkadiusza Onyszkę.
W wyjściowym składzie ekipy z Bogumińskiej znalazło się pięciu z dziesięciu piłkarzy pozyskanych zimą. Po przerwie dołączyli do nich Jakub Grzegorzewski oraz Robert Kolendowicz i... - Musimy dać im trochę czasu - uspokaja Dariusz Kozielski, który miał główny udział w sprowadzeniu do Wodzisławia Śląskiego nowych graczy. - Przed nami jeszcze 12. kolejek i dopiero wtedy będzie można ich rozliczyć z podjętego zadania utrzymania w lidze - dodaje.
- Jeśli zawodnicy Odry po bardzo słabym meczu zdobyli jeden punkt, to aż strach pomyśleć co się stanie, jak zaczną grać dobrze! - zapewnia z przymrużeniem oka Kozielski.
W wyjściowym składzie ekipy z Bogumińskiej znalazło się pięciu z dziesięciu piłkarzy pozyskanych zimą. Po przerwie dołączyli do nich Jakub Grzegorzewski oraz Robert Kolendowicz i... - Musimy dać im trochę czasu - uspokaja Dariusz Kozielski, który miał główny udział w sprowadzeniu do Wodzisławia Śląskiego nowych graczy. - Przed nami jeszcze 12. kolejek i dopiero wtedy będzie można ich rozliczyć z podjętego zadania utrzymania w lidze - dodaje.
- Jeśli zawodnicy Odry po bardzo słabym meczu zdobyli jeden punkt, to aż strach pomyśleć co się stanie, jak zaczną grać dobrze! - zapewnia z przymrużeniem oka Kozielski.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów