Awansował do I ligi i... odchodzi! Sensacyjny beniaminek bez trenera

12.06.2009
Po ciężkim sezonie na II-ligowym froncie pewnie awansował do I ligi z MKS-em Kluczbork i... przestał pełnić funkcję trenera drużyny - Znam podobne przypadki - mówi z żalem w głosie Andrzej Polak.
Dotychczasowy trener MKS-u na finiszu rozgrywek wyprzedził rywali i uzyskał promocję na zaplecze ekstraklasy, choć przeczuwał, że jego czas w Kluczborku może dobiegać końca. - Sprawa już w środę była właściwie przesądzona. Wtedy właśnie nie przedłużono ze mną kontraktu. Nie przyjęto moich warunków finansowych, choć wcale nie były one wygórowane - dodaje Polak.

- Przemawia przeze mnie sportowa złość. Przez ten czas spędzony z drużyną starałem się osiągnąć jak najlepszy wynik. Czy byłem aż taki zły? - zastanawia się ze smutkiem w głosie.

Co dalej z Andrzejem Polakiem? - Trudno powiedzieć. Mam nadzieję, że dostanę jakąś ofertę. Zarząd MKS-u zadecydował tak, a nie inaczej. Trzeba uszanować ich decyzję - kończy były już szkoleniowiec Kluczborka.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również