Asystent trenera Piasta: Nie chcemy popełnić błędu Podbeskidzia
16.01.2013
Beniaminek ekstraklasy przebywa obecnie w Bielsku-Białej na obozie. Miejsce skłoniło widać II trenera Piasta do skojarzeń z Podbeskidziem. - Wszyscy dookoła mówią, że Podbeskidzie i GKS Bełchatów już spadły, ale naszym zdaniem to zgubne myślenie i można się na nim solidnie przejechać. Mimo wszystko jesteśmy zatem pełni obaw. Nie chcemy popełnić błędu Podbeskidzia, które pierwszą część poprzedniego sezonu miało bardzo dobrą, a więc było w podobnej sytuacji do tej, w jakiej my jesteśmy dzisiaj - mówi Dudek.
- W Bielsku-Białej mówiono wtedy, że transfery nie są potrzebne, ale tylko sześć punktów tego zespołu jesienią to znak, że ekstraklasie tam nie sprostano. Tym bardziej uważamy, że potrzebujemy wzmocnień, przynajmniej trzech. Ale tego, czy się uda, nie wiemy, bo nasz budżet jest mocno ograniczony - dodaje.
Na zgrupowaniu z gliwiczanami przebywa póki co kilku testowanych graczy. Chodzi m.in. o Kristofa Kruczynskiego i Bartosza Szeligę. - Widać, że to ułożony, skromny chłopak. Pod tym względem na pewno by do nas pasował. Sam zapewnia zresztą, że bardzo chciałby z nami zostać - podkreśla asystent Marcina Brosza.
Gliwiczanie są bardzo zadowoleni z warunków, jakie zastali w ośrodku szkoleniowym Rekordu. - Nie przyjechaliśmy się tutaj wylegiwać, ale solidnie pracować. Zwłaszcza, że do naszej dyspozycji są świetnie przygotowane boisko, sala gimnastyczna, siłownia, sauna... - wylicza Dudek. Zaś Adrian Sikora dodaje: - Zawsze miło tu wrócić.
- W Bielsku-Białej mówiono wtedy, że transfery nie są potrzebne, ale tylko sześć punktów tego zespołu jesienią to znak, że ekstraklasie tam nie sprostano. Tym bardziej uważamy, że potrzebujemy wzmocnień, przynajmniej trzech. Ale tego, czy się uda, nie wiemy, bo nasz budżet jest mocno ograniczony - dodaje.
Na zgrupowaniu z gliwiczanami przebywa póki co kilku testowanych graczy. Chodzi m.in. o Kristofa Kruczynskiego i Bartosza Szeligę. - Widać, że to ułożony, skromny chłopak. Pod tym względem na pewno by do nas pasował. Sam zapewnia zresztą, że bardzo chciałby z nami zostać - podkreśla asystent Marcina Brosza.
Gliwiczanie są bardzo zadowoleni z warunków, jakie zastali w ośrodku szkoleniowym Rekordu. - Nie przyjechaliśmy się tutaj wylegiwać, ale solidnie pracować. Zwłaszcza, że do naszej dyspozycji są świetnie przygotowane boisko, sala gimnastyczna, siłownia, sauna... - wylicza Dudek. Zaś Adrian Sikora dodaje: - Zawsze miło tu wrócić.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów