Asystent trenera Piasta Gliwice: W naszej szatni panuje euforia

08.12.2012
- Dedykujemy tę wygraną trenerowi Marcinowi Broszowi - powiedział Dariusz Dudek, asystent szkoleniowca Piasta Gliwice, który prowadził dziś beniaminka w wygranym wyjazdowym meczu z GKS-em Bełchatów.
- Dedykujemy wygraną trenerowi Marcinowi Broszowi. Mówię to w imieniu swoim oraz zespołu. Szkoleniowca nie było jeszcze w szatni, a panuje tam euforia. Był to ciężki mecz, więc wynik podkreśla naszą dobrą grę, szczególnie w drugiej połowie. Słowa uznania dla Brosza za to, że w tygodniu poukładał zespół, bo moja obecność tutaj nie ma żadnego znaczenia i wpływu na grę. Chwała dla drużyny, że wygrali ten ciężko gatunkowo mecz, to powoduje, że czeka nas spokojniejsza wiosna. Wygrana przeciwnika powodowałaby ciekawszą walkę na dole tabeli - podsumował Dudek.

Asystent Brosza pochwalił też przedostatnią drużynę tabeli. - Bełchatów to dobra drużyna i jego zdobycz punktowa nie odzwierciedla potencjału. Mamy ten sam cel, czyli utrzymanie. My się uczymy ekstraklasy i chcemy, aby była ona jak najdłużej w Gliwicach - stwierdził.

- Początek był dla nas nerwowy. Źle zaczęliśmy. Gdy zdobyliśmy gola wydawało się, że będziemy kontrolować wydarzenia boiskowe. Później stały fragment gry pokrzyżował nam plany. Za wszelką cenę chcieliśmy pokonać bramkarza Piasta, poszła kontra i padła bramka. Trzeci gol dobił nas całkowicie. Gliwiczanie mieli bardzo groźne piłkarsko kontrataki. Taki jest futbol, że ktoś oddaje strzał i padają bramki. Istota jest taka, aby wygrywać. To dla nas bolesne i trudne przed wiosną. Trzeba zrobić wszystko, żeby zdobyć wiele punktów, choć to zadanie wydaje się być teraz bardzo trudne - ocenił z kolei Michał Probierz, trener GKS-u Bełchatów.
źródło: SportSlaski.pl/Piast Gliwice

Przeczytaj również