Artur Sobiech: Przejście do Legii byłoby bezsensowne. A więc Lech?
19.05.2010
10 goli zdobytych w tym sezonie w ekstraklasie sprawia, że klub z Chorzowa może nieźle ugrać w negocjacjach z chętnymi do kupna Sobiecha, bo ich nie brak. - Jeżeli miałbym wyjechać za granicę, to do ligi włoskiej albo francuskiej. A w Polsce najlepszym dla mnie kierunkiem byłby Lech Poznań. Z kolei przejście do Legii, która nawet nie zakwalifikowała się do europejskich pucharów, byłoby bezsensowne. To już wolałbym zostać w Ruchu - podkreśla "Abdul".
A więc Lech? O tym kierunku pisze i mówi się w mediach najwięcej. - Chciałbym pójść drogą Roberta. Tyle że teraz porównywanie mnie do niego jest na razie bez sensu, bo "Lewy" jest znacznie dalej ode mnie. Dlatego nie mogę osiąść na laurach. Trzeba twardo stąpać po ziemi i dalej zasuwać na treningach - zaznacza Artur w rozmowie z "Super Expressem".
A więc Lech? O tym kierunku pisze i mówi się w mediach najwięcej. - Chciałbym pójść drogą Roberta. Tyle że teraz porównywanie mnie do niego jest na razie bez sensu, bo "Lewy" jest znacznie dalej ode mnie. Dlatego nie mogę osiąść na laurach. Trzeba twardo stąpać po ziemi i dalej zasuwać na treningach - zaznacza Artur w rozmowie z "Super Expressem".
Polecane
Ekstraklasa